publikacje

Wróć do listy

Kartka dotycząca Marii Towiańskiej

Kartka pocztowa wysłana 3 kwietnia 1917 roku przez Karolinę Sotkiewicz (z Warszawy) do ks. Jana Wiśniewskiego (do Borkowic) to odpowiedź na prośbę kapłana o informacje o zmarłej w 1900 r. Marji Towiańskiej. Autorka, siostra spowiednika córki mistyka, zastrzega, że nie udało jej się dowiedzieć zbyt wiele – osoby, które znały Towiańską, „po większej części powymierały”. Sotkiewicz informuje, że nie żyją już brat Marji Adam i jej siostra Waleria, która w rzeczywistości zmarła w 1932 roku.

publikacje

Wróć do listy

List Anny Guttowej do Michała Kulwiecia, b.d. [1877]

List, utrzymany w poufałym, serdecznym tonie („Już pozna pora oczy do snu skłonione i lampa wyciekła [...] Ściskam Ciebie a może i synek jak przy Tobie to i jego ściskam”), jest niemal pozbawiony elementów nowomowy charakterystycznej dla korespondencji w Kole Sprawy Bożej. Autorka nie opatrzyła go podpisem ani datą (podaje jedynie godzinę – „10 wieczór” – k. 1).

publikacje

Wróć do listy

A mes enfans. Qulques conscils pour Henri

Dziennik rozpoczyna zwrot autorki do jej dwojga malutkich dzieci, Henryka i Ludwiki. Stecka zapewnia je o swojej matczynej miłości i wyraża nadzieję, że w razie jej nagłej śmierci będą o niej pamiętać – wbrew obawom autorka urodziła jeszcze dwoje dzieci, Julię i Teodora, umarła w połogu, po urodzeniu drugiego syna. Autorka życzy swoim dzieciom szczęścia oraz napomina je, aby zawsze były grzeczne i odnosiły się z szacunkiem do swojego ojca i dziadków, którym tak wiele zawdzięczają. Diarystka jawi się jako osoba bardzo religijna.

publikacje

Wróć do listy

Moje powojenne czarne dni

Autorka rozpoczęła zapiski od bieżących wydarzeń z 1968 r., gdy dostawała telefony z pogróżkami. Przypuszczała, że nękającą osobą może być któryś z zabójców jej męża, Stefana Martyki, który wyszedł z więzienia dzięki amnestii lub po odsiedzeniu wyroku. Te nieprzyjemne zdarzenia przypomniały jej okres po śmierci męża, gdy bała się o swoje życie. Skłoniło ją to do spisania wspomnień z tego okresu, które rozpoczęła od jej powrotu do Warszawy w czerwcu 1945 r., kiedy spotkała byłą więźniarkę obozu koncentracyjnego w Ravensbrück.

publikacje

Wróć do listy

O sobie. Myśli – notatki – refleksje

Zofia Lindorf na początku zapisków dokonała autocharakterystyki – opisała siebie jako osobę odważną, bezpośrednią, która zawsze mówi to, co myśli. Stwierdziła również, że ma dużo wad – np. impulsywność, lenistwo w pracach domowych, jednak za największą z nich uważała niecierpliwość, która z wiekiem miała się u niej pogłębiać. Pisała też o swoich zainteresowaniach literaturą i sztuką XIX-wieczną, muzyką, przyrodą.

publikacje

Wróć do listy

Maria Krasińska do Eufrozyny Nowakowskiej, 19.11.1872

Krótka odpowiedź na list Eufrozyny Nowakowskiej, obietnica, że Maria Krasińska napisze dłuższy. Stryj miał atak podagry. Chorują też Eliza i Władysław, choroba Władysława zmartwiła Elizę. Maria czuje się dobrze. Straciła przyjaciela. Zajmuje się nauką i śpiewem.

publikacje

Wróć do listy

Moje wspomnienia z Wołynia

Autorka zaczyna swój tekst od charakterystyki Wołynia – jego ludności, historii i kultury. Przedstawia okres żniw jako czas wytężonej pracy, a samych ukraińskich żeńców opisuje jako ludzi kochających pieśni. Dużo miejsca poświęca również zobrazowaniu piękna przyrody Wołynia oraz poszczególnych miejscowości (np. Równego czy Krzemieńca). Wymienia wiele wybitnych polskich osobistości, które były w jakiś sposób związane z tymi ziemiami, w tym m.in.

publikacje

Wróć do listy

Dziennik: 1969–1972

W sześć lat od śmierci matki, Poli Gojawiczyńskiej, Wanda Nadzinowa dostaje wiadomość o planowanym wydaniu pamiętników, w których jedną z kluczowych postaci miałaby być właśnie Gojawiczyńska: „Na samą myśl o jakiś pamiętnikach skóra na mnie cierpnie, po pamiętnikach biednej mamuni. Kozikowski, biedny grafoman i bardzo dobry urzędnik Związku Literatów, był zawsze człowiekiem taktownym – z tego żył. Ale dzisiaj… wszystko jest możliwe” (k. 6v).

publikacje

Wróć do listy

Dziennik: 12.12.1909–9.06.1910

Ostatni tom prowadzonego regularnie dziennika obejmuje okres od grudnia 1909 do czerwca 1910 r. W notatkach powraca po raz kolejny kwestia kobieca, której Marcelina Kulikowska poświęciła już wcześniej wiele miejsca w swych rozważaniach. Tym razem podejmuje refleksję nad pojęciem cnoty, w której wychowywane są kobiety, a które czyni z nich istoty złe, głupie i zgryźliwe. Zauważa, że kobiety pozostają bez szans, konkurując z mężczyznami o pracę zarobkową (k. 7r).

publikacje

Wróć do listy

Autografy zebrane przez Celinę Dominikowską z Treterów od znajomych i rodziny. 1844–1923

Sztambuch w przeważającej części obejmuje wpisy z lat 1844–1886, jedyny wpis z XX w. (1923) znajduje się na pierwszej karcie albumu. Sztambuch rozpoczyna się od dedykacji dla księżnej Leonowej Sapieżyn, w podziękowaniu za ratunek i opiekę nad chorą żoną w 1846 r. Autor, Jan Januszowski, dedykuje księżnej napisane przez siebie Żale Jana Januszowskiego. Jest to zbiór poezji funeralnej, poświęconej zmarłemu w 1808 r. ojcu Jana – Józefowi Januszowskiemu.

Strony