b.t. [Drogi Towarzyszu! Minęło…]
Zbiór listów Antoniny Sokolicz do przyjaciół w Ameryce
Pierwsze 3 listy nadesłane przez Natalię Urbańską z Częstochowy. Listy te otrzymała od swego krewnego z Ameryki:
1. Warszawa 30.10.1926 r. (s.1-2a)
Zbiór listów Antoniny Sokolicz do przyjaciół w Ameryce
Pierwsze 3 listy nadesłane przez Natalię Urbańską z Częstochowy. Listy te otrzymała od swego krewnego z Ameryki:
1. Warszawa 30.10.1926 r. (s.1-2a)
Autorka zdaje relację z rozmowy z Anną Konar, na temat Antoniny Sokolicz. Obie panie zaprzyjaźniły się w 1936 r. podczas pobytu na Pawiaku – siedziały przez wiele miesięcy w jednej celi, w części zwanej „Syberią”. Sokolicz opowiadała współtowarzyszce o swoim życiu, o podróżach do Rosji, Chin i Ameryki i o swojej znajomości z amerykańskim pisarzem Uptonem Sinclairem. Po wyjściu z więzienia Konar odwiedzała Sokolicz jej mieszkaniu na Żoliborzu, gdzie mieszkała ze swym drugim mężem, inż. Merklem. Nie mieli własnych dzieci. Antonina Sokolicz była córką agronoma.
Antonina Sokolicz urodziła się 13 czerwca 1879 r. w Szczerbowie, pow. łaski, woj. łódzkie w rodzinie Antoniego Chlewskiego i Elżbiety Marii z domu Gaernerów. Początkowo naukę pobierała w domu, potem była uczennicą 7-klasowej pensji prywatnej Jezierskiej w Łodzi, którą ukończyła w 1896 r. Po ukończeniu szkoły pracowała jako nauczycielka w prywatnych domach w Łodzi. Jednocześnie uczyła się w szkole dramatycznej znanego artysty dramatycznego, Kopcińskiego, którą ukończyła w 1899 r. Następnie wstąpiła do teatru.
Relacja sporządzona w roku 1945 w Krakowie – tekst obejmuje wydarzenia z okresu od 1941 do 1944 roku. Pierwszymi informacjami znajdującymi się w dokumencie są te dotyczące utworzenia getta w Stanisławowie. Renia opisuje m.in. poniżanie ludności żydowskiej, bicie, wyzwiska oraz szykany. Relacjonuje również masowe egzekucje Żydów na pobliskim cmentarzu oraz zabójstwo starszego rabina. Znaczną część poświęca także odbywającym się na terenie getta łapankom. Po jednej z nich Renia – wraz z bratem i jego córką – ucieka z miasta. Dostają się w okolice Tarnowa.
Józefa Bąkowska odnotowuje w swoim dzienniku z lat 1893–1984 codzienne czynności i odczuwane stany emocjonalne. Wspomina m.in. o liście od matki, w którym znalazła fotografię Jana Matejki. Opisuje również swoją samotność, zmęczenie, poczucie oddalenia od bliskich i pragnienie spotkania się z rodziną (zapis z sierpnia 1893). Pod koniec grudnia 1893 r. autorka przebywa w Odessie, w której odczuwa motywację do pracy; pisze, że nie czuje się tam „nieproduktywną istotą ani ciężarem nikomu”. Niektóre zapiski mają charakter intymny, introspekcyjny.
Kolekcja zawiera cztery listy i dwadzieścia trzy kartki pocztowe pisane w formie listów. Korespondencja wysyłana z różnych miejsc, zarówno z Warszawy, jak i z wyjazdów, m.in. z sanatoriów, z urlopów, z wyjazdów służbowych. Autorka zwraca się do Heleny Marek z dużą życzliwością, w bardzo ciepły sposób, co może świadczyć o dużej zażyłości obu kobiet. Duża część korespondencji, zwłaszcza z najwcześniejszego okresu, dotyczy głównie spraw zawodowych.
Dziennik podróżny Symforozy Krzyżanowskiej obejmuje okres od 9 lipca do 7 października 1829 r. Autorka (wraz z matką i siostrą) wyjechała do znanych uzdrowisk i zaznaczyła, że ma w zwyczaju prowadzić zapiski podczas podróży. Jej szczegółowe opisy dotyczą zarówno spotykanych osób, jak i przyrody, pogody, architektury, sztuki. Krzyżanowska podróżuje powozem, dlatego może czytać i pisać – pojazd „toczy się jak po stole". Mija następujące miasta: Wadowice, Freiberg, Ołomuniec, Wiszawę, Bencin, Rudę, Steindorf, Bohmisch-Brod, Pragę, Karlsbad, poświęcając im w zapiskach sporo miejsca.
Wspomnienia Karoliny Bylinianki, obejmują okres od lipca 1841 do maja 1842 r. i dotyczą podróży, którą autorka odbyła wraz z Amelią (z Siemieńskich) i Aleksandrem Stadnickimi. Trasa wiodła przez Kraków, Wrocław do Berlina; podróżnicy odwiedzili Saksonię, Czechy, Bawarię, Tyrol, Włochy, a także Austrię i Morawy. Bylinianka opisuje m.in. następujące miasta: Florencję, Rzym, Neapol i Wenecję. Relacje autorki są dokładne i plastyczne, ma dużą wiedzę w zakresie architektury i sztuki, a także zmysł i łatwość pisania.
Zapiski Józefy Bąkowskiej dotyczą głównie spraw osobistych: odwiedzin znajomych, rutynowych czynności i zajęć oraz samopoczucia autorki. Pamiętnik był pisany w różnych miejscach, m.in. we Lwowie, Popieluchach (pow. olchowski), Odessie, gdzie Bąkowska pracowała jako nauczycielka u państwa Brzozowskich. Autorka opisuje także życie rodzinne i towarzystkie, ciekawe zdarzenia, np.
Zasób składa się z luźnych notatek, wśród których znajdują się fragmenty dziennika, wspomnień i inne notatki oraz szkice oficjalnych listów i wystąpień. Wśród papierów znajduje się pięciostronicowe przemówienie, w którym Bacewicz dziękuję za możliwość zobaczenia Indii i opisuje aktualny stan polskiej kultury muzycznej, podkreślając rolę zespołów ludowych i regionalnych. Autorka charakteryzuje język muzyczny Karola Szymanowskiego i kładzie nacisk na jego związki z folklorem.