Dziennik 1852 R.
Dziennik podróżniczy Marii Goreckiej z podróży po Italii otwiera opis wspinaczki autorki na Wezuwiusz – wpis ten, podobnie jak kilka kolejnych, nie jest datowany, z jego treści można się jednak domyślić, że stanowi kontynuację opowieści rozpoczętej w innym zeszycie: „Pokiśmy szli po popiele, było jeszcze jako tako, ale jakeśmy wstąpili na lawę, to było coś okropnego. Góra prawie prostopadle ścięta, a na nią wchodzi się na kawałach lawy co ciągle pod nogami się usuwają” (k. 2r).