publikacje

Wróć do listy

Dziennik: 25.03–15.08.1934

Ostatni zeszyt dziennika Romualdy Baudouin de Courtenay obejmuje okres od 25 marca do 15 sierpnia 1934 r. Autorka przebywała wówczas w Warszawie i Łomiankach. Dość często wraca pamięcią do wspomnień, ale stale notuje informacje dotyczące rodziny i sytuacji polityczno-gospodarczej Europy. 

publikacje

Wróć do listy

Wspomnienia matki o synu

Wspomnienia Eleonory Orzechowskiej poświęcone są Mirosławowi (ur. w listopadzie 1916 r.), najstarszemu z jej trojga dzieci. Na początku autorka opowiada krótko o dzieciństwie syna: jego świetnych wynikach w szkole elementarnej, pobożności i pracowitości. Właściwa historia zaczyna się dopiero wraz z rozpoczęciem przez Mirosława Orzechowskiego nauki w gimnazjum w Lublinie, co wiązało się z kosztami znacząco przekraczającymi możliwości rzemieślniczej rodziny.

publikacje

Wróć do listy

Dziennik: 6.02.1921–29.05.1922

Trzynasty zeszyt dziennika Romualdy Baudouin de Courtenay autorka zatytułowała jako „Pamiętnik dla rodziny r. 1921”, zapiski obejmują okres od 6 lutego 1921 do 29 maja 1922 r. Autorka dużo pracowała w tym okresie, dlatego pisała coraz rzadziej, czasami z miesięczną przerwą; w lutym 1921 r. podjęła się diariuszowania zaniechanego w październiku.

publikacje

Wróć do listy

Dziennik: 17.01.–20.03.1920

Dwunasty zeszyt dziennika Romualdy Baudouin de Courtenay obejmuje okres od 17 stycznia do 20 marca 1920 r. Autorka na początku zeszytu usprawiedliwia się, jest bardzo zmęczona, zapracowana i dlatego nie ma czasu zapisać tego, co dzieje się w Polsce i na świecie. Autokomentarze dotyczące praktyki wskazują na inne, prozaiczne warunki diariuszowania: 29 lipca autorka tłumaczy się z „marnotrawstwa papieru” (s. 99), czyli z niechlujnego pisma, ponieważ pisała po ciemku. Zeszyt w Warszawie kosztuje 50 marek, na Pomorzu nie ma takich wcale.

publikacje

Wróć do listy

Dziennik: 18.02.1919–5.01.1920

Jedenasty zeszyt dziennika Romualdy Baudouin de Courtenay obejmuje okres od 18 lutego 1919 do 5 stycznia 1920 r. Znajduje się tu wyjątkowo dużo informacji o rodzinie, znajomych i samej Warszawie, gdzie właśnie przebywa rodzina Baudouinów. Większość wiadomości o wydarzeniach wojennych, politycznych autorka zapisuje już nie na podstawie gazet czy pogłosek (jak to miało miejsce w poprzednich dziennikach), ale na podstawie rozmów ze znajomymi i różnego rodzaju spotkań (przemówień, rautów), w których sama uczestniczyła. 

publikacje

Wróć do listy

Dziennik wojenny, t. 7

Ostatni tom wojennych dzienników Amelii Łączyńskiej obejmuje tułaczkę autorki po Generalnym Gubernatorstwie w poszukiwaniu rozproszonej rodziny. Jej głównym celem jest odnalezienie córek, o których losie nie wie nic pewnego od chwili, gdy w przededniu wybuchu powstania warszawskiego zdecydowały się wstąpić do leśnej partyzantki. W trakcie swojej odysei Łączyńska relacjonuje tragiczną sytuację warszawskich uchodźców, tułających się po coraz bardziej okrajanym terenie GG, w obliczu braku mieszkań i zbliżającej się zimy.

publikacje

Wróć do listy

Dziennik wojenny, t. 6. Powstanie warszawskie obserwowane z Gołkowa

Drugi dziennik Amelii Łączyńskiej prowadzony w trakcie powstania warszawskiego nacechowany jest romantycznym, polskim mesjanizmem: „Cierpimy ponad miarę, więcej jak wszystkie inne narody Europy, ale duch boży w nas tkwi. Poprzez męczeństwo przeznaczeni do wyższych celów żyjemy i trwamy na życie i przodownictwo drugim. Nasi wieszcze nie wyssali sobie z palca mesjanizmu polskiego, z wierzchu był im objawiony i ukazany” (k. 6v–7r).

publikacje

Wróć do listy

Dziennik wojenny, t. 5. Powstanie warszawskie

Piąty tom dzienników wojennych Amelii Łączyńskiej rozpoczyna się od scharakteryzowania sytuacji ludności cywilnej w okupowanej Warszawie: autorka pisze o polowaniu Niemców na Żydów w ruinach dawnego getta, a także o regularnych listach polskich skazańców, rozstrzeliwanych za każdego zabitego okupanta. W odróżnieniu od poprzednich zeszytów, w tym tylko minimalnie interesuje diarystkę sytuacja na Zachodzie – zdaje sobie sprawę z tego, że alianci zachodni nie zdołają wkroczyć do Polski, z przerażeniem nasłuchuje wiadomości o nadciągającej Armii Czerwonej: „Dni grozy rozpętały się.

publikacje

Wróć do listy

Dziennik wojenny, t. 4

Czwarty tom wojennych dzienników Amelii Łączyńskiej poświęcony jest przede wszystkim wydarzeniom frontowym: autorka z uwagą śledzi zajścia w Afryce i we Włoszech, z niepokojem, ale zarazem i nadzieją patrzy na załamującą się ofensywę niemiecką na wschodzie i stopniowe wycofywanie się Wehrmachtu w kierunku zachodnim. Pomimo wszystkich okropności okupacji niemieckiej nadal uważa, że najgorsze, co może przytrafić się Polsce, to zajęcie kraju przez bolszewików: „Ciężka bitwa toczy się w okolicy Winnicy.

publikacje

Wróć do listy

Dziennik wojenny, t. 3

Trzeci tom dzienników wojennych Amelii Łączyńskiej rozpoczyna się od opisu sytuacji okupowanych narodów europejskich. Szczególną uwagę przykłada diarystka do wydarzeń bezpośrednio ją poruszających: pisze zatem o pozornej zmianie nastrojów w ZSRR na propolskie, a także o wzmagającym się kursie antyukraińskim, wywołanym przez coraz to liczniejsze grupy uzbrojonych Ukraińców, przedzierających się na niemiecką stronę granicy.

Strony