publikacje

Wróć do listy

Dzienniki Jadwigi Rapackiej (teczka II)

W kolejnym dzienniku z 1944 r. Jadwiga Rapacka opisuje przede wszystkim działania wojenne i wyzwolenie Monako. W związku z kolejnymi sukcesami aliantów rośnie oczekiwanie na oswobodzenie. Pod koniec czerwca pojawia się coraz więcej pozytywnych wieści z frontu: zdobycie Cherbourga, ewakuacja Livorno, rozpoczęcie ofensywy sowieckiej. Jednocześnie docierają informacje o zbrodniach dokonywanych w okupowanej Polsce, które napawają autorkę i jej otoczenie przerażeniem i smutkiem.

publikacje

Wróć do listy

Dzienniki Jadwigi Rapackiej (teczka I)

Jadwiga Rapacka rozpoczyna swój dziennik w czerwcu 1943 r. w Monte Carlo. Jak dowiadujemy się z późniejszych zapisków, przyjechała tutaj na zaproszenie księcia Monako, Ludwika II Grimaldiego. Książę przesyła jej co miesiąc „pensję”, z której autorka się utrzymuje i część której wysyła matce i innym krewnym przebywającym w okupowanej Polsce. Początkowo Grimaldi występuje w dziennikach pod pseudonimem „Człowiek z Zamku” (lub w skróconej wersji: „C.Z.”), już pod koniec wojny poznajemy jednak jego tożsamość. Relacja diarystki z księciem jest dość enigmatyczna.

publikacje

Wróć do listy

Maria Krasińska do Eufrozyny Nowakowskiej, 1.01.1871

List Marii Krasińskiej do Eurfrozyny Nowakowskiej oraz karta z notatką – wypis z listu zrobiony przez osobę nieustaloną. W liście tym Maria Krasińska zwraca się do adresatki: Kochana Pani. Pisze podziękowania za otrzymany list. Wspomina o powrocie z podróży. Z okazji, iż jest to pierwszy dzień nowego roku, składa życzenia w imieniu matki, Władzia i swoim własnym.

publikacje

Wróć do listy

Na ścieżkach mojego życia

Grot spisuje wspomnienia z czasów początku II wojny światowej aż do momentu ucieczki z obozu w Ravensbrück. Najpierw przedstawia sytuację w przededniu konfliktu – militarną mobilizację Niemców oraz ich akcje propagandowe służące zyskaniu przychylności Warmiaków i Mazurów. W radiu niemieckim słyszało się wówczas wiele antypolskich przemówień niemieckich spikerów. W sierpniu 1939 r. Mazur Gottfried Krischik odwiedził Grotów. Ostrzegł ich przed prześladowaniami ze strony hitlerowców, Grotowie nie dali mu do końca wiary. Jednak 28 sierpnia 1939 r.

publikacje

Wróć do listy

Wspomnienia Genowefy Binder

Genowefa Binder zaczyna opowieść od informacji, że Sosnowiec wraz z całym Zagłębiem Węglowym w trakcie wojny został opanowany przez Niemców – ci zaczęli prześladować zamieszkującą te tereny ludność polską (wysiedlenia, łapanki, wysyłanie do obozów i na przymusowe roboty). W 1942 r. Binder została aresztowana. Trafiła do obozu we Frysztacie. Miejsce to wspomina jako stosunkowo przyjazne – więźniom pozwalano nawet wychodzić poza teren obozu i dorabiać sobie u miejscowej ludności.

publikacje

Wróć do listy

Moje wspomnienia z Prus Wschodnich

Zapiski zaczynają się od krótkiego wspomnienia dzieciństwa autorki. Jej rodzice byli socjalistami, ojciec pełnił funkcję Sekretarza Związku Zawodowych Pracowników Rolnych i Leśnych. Matka szyła sztormówki. Za lewicowe poglądy cała rodzina jeszcze przed wojną była szykanowana. Autorka wspomina, że w szkole wołano za nią „PPS!”, dokuczali jej nawet nauczyciele. Ponadto Bednarska nie została przyjęta do gimnazjum mimo bardzo dobrych wyników w nauce. W maju 1940 r. wszystkich (Bednarską, jej siostrę i matkę – poza niedołężnym ojcem, który został puszczony wolno) zapędzono do wagonów.

publikacje

Wróć do listy

Wspomnienia z Warmii rok 1930–1939

Wspomnienia Febronii Sikory podzielone są na 21 części. Każda z nich została zatytułowana przez autorkę. Poniższy opis treści uporządkowano zgodnie z kolejnością wydzielenia poszczególnych rozdziałów przez Sikorową.

publikacje

Wróć do listy

Moje życie i praca na Warmii i Mazurach

Wanda Pieniężna spisuje swoje losy już po tragicznej śmierci męża Seweryna (został rozstrzelany w obozie w Hohenbruch koło Królewca w 1940 r.). Najpierw opowiada o trudnych początkach po wyjściu z więzienia. Wciąż śledziło ją gestapo. Po odzyskaniu wolności otrzymała mieszkanie w baraku znajdującym się niedaleko torów kolejowych przy ul. Lubelskiej w Olsztynie. Znalazła pracę i próbowała na nowo poukładać sobie życie. Cały czas jednak doskwierała jej samotność. Znajomi nie chcieli, by gestapo zauważyło, że się z nią widują. W związku z tym z nikim się nie spotykała.

publikacje

Wróć do listy

Godzina W. Kartka z mego pamiętnika

Wspomnienie Jadwigi Gorzyckiej-Kronowej na temat wybuchu powstania warszawskiego. Rozpoczyna je opowieść o nieświadomych najbliższej przyszłości mieszkańcach Warszawy, z radością obserwujących ewakuację niemieckiej ludności cywilnej: „Niemcy opuszczają stolicę. Wpadają na szlaki miasta wozami, kolumnami, butami. Panika odwrotu, gonitwa. Obok limuzyn, taborów i butów bydło poganiane pejczami dyrda po jezdni w skok, jakby uciekało z pożaru. Miasto wyrzuca z swoich wnętrz zgniliznę zbrodni. Chwyta oddech” (k.

publikacje

Wróć do listy

Doktór Anka. Z papierów pozostałych po doktór Ance Wolf

Swoje krótkie wspomnienie poświęcone Annie Wolf rozpoczyna Gorzycka-Kronowa od opisu dwóch mogił, które od lat były szczególnym miejscem pamięci dla mieszkańców okolic Iłży – w pierwszej spoczywa powstaniec styczniowy, zabity w tym miejscu przez carskich żołnierzy. W drugiej pochowana została bohaterka tej opowieści, młoda dziewczyna, która w trakcie okupacji hitlerowskiej heroicznie walczyła o życie miejscowych: „Przychodzą tu często, przysiadają obok i wspominają młodziutką dziewczynę, która w niej leży.

Strony