publikacje

Wróć do listy

NORMALNYM LUDZIOM TO SIĘ NIE ZDARZA. WSPOMNIENIA 1946-1986

Swoje wspomnienia Ławrynowicz rozpoczyna w połowie lata 1944 r., tuż przed wybuchem powstania warszawskiego. Autorka pochodziła ona z bardzo patriotycznej rodziny, której w czasie wojny nie powodziło się najgorzej, dzięki czemu jej ojciec był w stanie pomagać wielu mieszkającym w Warszawie Polakom, był również – wraz z żoną i córkami – zaangażowany w pracę konspiracyjną.

publikacje

Wróć do listy

Dzienniki (zesz. 12-17)

Pierwsze zapisy w zeszycie z tej serii datowane są na wrzesień 1981 r. Autorka opiekuje się matką, która u niej przebywa. Starsza kobieta czuje się coraz gorzej i traci powoli kontakt z rzeczywistością. Diarystka wspomina też o przeszkadzających jej cały czas hałasach z górnych pięter. Uczestniczy w spotkaniach ZLP (spotyka się m.in. z Bohdanem Królikowskim). Próbuje wydać tomik wierszy pt. Mój Paryż, jednak wydawnictwo go odrzuca. Pod koniec października jedzie z matką do Trzcińca.

publikacje

Wróć do listy

Dzienniki (zesz. 8-11)

W zeszycie (nr 8) znajdują się zapiski z pobytów Matyldy Wełny w Trzcińcu w 1977 i 1978 r. Autorka pomaga rodzinie w pracach na polu. Zapisuje przy okazji obserwacje dotyczące lokalnej przyrody i relacjonuje codzienne życie na wsi. Wspomina o problemach małżeńskich swojej krewnej, H. Notuje też różne zasłyszane od miejscowych opowieści. Jedna z nich dotyczy żyjącej niegdyś w Trzcińcu ekscentrycznej kobiety, Marianny Gierejki: „25 lat pościła, nawet z mlekiem nie jadła – suchary, woda, kartofle. Przed śmiercią podali jej jedzenie zakropione mlekiem – odsunęła.

publikacje

Wróć do listy

Dzienniki (zesz. 5-7b)

Kolejny z dzienników autorka zaczyna prowadzić w czerwcu 1950 r. w czasie studiów w Krakowie. Opisuje trudności związane z nauką, przygotowuje się do zdawania egzaminów poprawkowych we wrześniu. Ma jednak ambitne plany – chce otrzymać stypendium, nauczyć się języków rosyjskiego i francuskiego. Marzy o karierze pisarskiej. W lecie jeździ do Borowa, gdzie pomaga rodzinie przy żniwach. Odczuwa rozgoryczenie, ponieważ matka oczekuje od niej nadal ciężkiej pracy, podczas gdy ona powinna skupić się na nauce.

publikacje

Wróć do listy

Dziennik 5.08.1976 – 2.10.1977

Dziennik Anny Pogonowskiej prowadzony od lata 1976 r. do późnej jesieni 1977 r. poświęcony jest dwóm wzajemnie uzupełniającym się tematom – sytuacji rodzinnej autorki oraz jej pracy zawodowej.

publikacje

Wróć do listy

Dziennik 11.01.1975 – 13.04.1985

Dziennik otwiera informacja o przylocie autorki do Rabaty w Maroku. Pogonowska planuje dołączyć do swojego męża, który pracuje tam jako inżynier. Ma nadzieję, że pobyt w Maroku pozwoli jej odzyskać równowagę psychiczną i zarobić trochę dodatkowych pieniędzy dzięki posadzie nauczycielki dzieci pracowników polskiej ambasady: „Urzędnicy ambasady tutejsza Polonia potrzebują dla swych dzieci szkoły polskiej. Oleńka wykłada historię, mnie sprezentowała jako polonistkę, której tu bardzo potrzebują” (z. 1, k.

publikacje

Wróć do listy

Dziennik 6.06.1974 – 3.01.1975

Krótki, obejmujący zaledwie pół roku dziennik Anny Pogonowskiej koncentruje się na sprawach prywatnych autorki i jej przeżyciach wewnętrznych. Kwestie twórczości literackiej – tak ważne w poprzednich miesiącach – schodzą w tym tomie zdecydowanie na dalszy plan.

publikacje

Wróć do listy

Dziennik 7.02.1973 – 30.05.1974

Dużo miejsca w dzienniku Pogonowska poświęca rodzinie, szczególnie problemom swojej córki i syna. Zmęczone wiecznymi kłótniami w domu dorosłe już dzieci poetki starają odnaleźć się za granicą, z dala od Warszawy: „Pawełek chce zostać zagranicą na zawsze. Boli mnie od tego serce. I boli mnie, że tu byłby, w jego zawodzie, kopany przez każdego. Lecz tam w świecie może pójść na byle jakie zarobki, może nie zrobić dyplomu, może się zdegradować. I co najważniejsze – gdzie dla niego byłby zdrowszy klimat psychiczny?” (k. 12r-12v).

publikacje

Wróć do listy

Dziennik 14.09.1971 – 4.02.1973

Dwudziesty szósty tom dziennika Anny Pogonowskiej skupiony jest przede wszystkim na dwóch tematach: relacjach rodzinnych autorki i jej życiu literackim, przy czym w narracji dziennika dominują wątki rodzinne. Autorka stwierdza, że jej życie sprowadza się do problemów w relacjach z bliskimi: „Dawniej pisząc dzienniki nie zastanawiałam się co wybierać z mojego dziania się. Wartościowałam bez zahamowań. Obecnie nieprawdziwe i sztuczne wydają mi się teraźniejsze notatki.

publikacje

Wróć do listy

Dziennik 28.01.1968 – 20.12.1969

Dziennik otwiera wyznanie autorki, która stwierdza, że dalsze prowadzenie codziennych zapisków jest pozbawione głębszego sensu. Jej życie tak silnie splotło się z egzystencją dorosłych już dzieci, że wszelkie notatki siłą rzeczy musiałyby zawierać informacje o ich życiu prywatnym: „Nie wiem czy jeszcze jestem zdolna pisać jakikolwiek »journal intime« bo moje obecne życie wewnętrzne a także i to zewnętrzne to dzieci – ich kłopoty, ich ustawianie świata – a przecież mam prawo tylko do ekshibicjonizmów na swój temat. Moje uczucia to współczucia z nimi. Więc o czym tu gadać” (k. 2r).

Strony