Franciska Baumgarten do Żanny Kormanowej, 17.05.–8.08.1954
Listy do Żanny Kormanowej pisane z Brna w 1954 r.
Listy do Żanny Kormanowej pisane z Brna w 1954 r.
List Felicji Alter jest odpowiedzią skierowana do Żanny Kormanowej. Autorka zaznacza, że jest zaszczycona, że Kormanowa poprosiła ją o wspomnienia dotyczące ważnych postaci ruchu rewolucyjnego. Napisała, że Zofię Wortmann-Posnerową (ps. Anna) poznała dopiero w 1912 r. w Paryżu, gdzie Posnerowa przebywała wraz z mężem na emigracji, dlatego nie posiada żadnych osobistych wspomnień z wcześniejszego okresu. Odnotowuje jednak sensacyjną akcję związaną z Anną z czasów rewolucji 1905 r. – zorganizowanie ucieczki dziesięciu bojowników skazanych na śmierć. Akcję tę opisał Feliks Kon w broszurze pt.
Sulamith Sonnabend de Barra wysłała list do Żanny Kormanowej, w którym przeprosiła za długie milczenie i podziękowała za przesłany dokument. Napisała, że przyda jej się w urzędach. W korespondencji opisuje, że jej siostra pojechała na kongres do Florencji, a ponieważ miała tam spotkać naukowców z Polski, to przekazała jej upominki dla Kormanowej. Były to malowidła chłopskie, kolczyki i krzyż (dzieło meksykańskiego rzemieślnika). W liście pytała Kormanową, czy zgadza się, żeby jej te obiekty przesłać. Mąż Sulamith był malarzem pochodzącym z Chile.
Zbiór sześciu listów dotyczących spraw prywatnych.
7 stycznia 1948 r., list z Casablanki, autorka dziękuje za zainteresowanie się jej losem i za okazaną pomoc. Musiała wyprowadzić się z mieszkania, ale nie mogła znaleźć innego, nie stać jej było także na kupno własnego. Żal było jej opuszczać córkę, ale była zmuszona przenieść się do Paryża. Po urządzeniu się w Paryżu, planowała starać się o wizę do Warszawy, chciała spotkać się z Kormanową i podziękować jej za wsparcie.
Zbiór jedenastu kartek i listów Elżbiety i Małgorzaty Marek do Heleny Marek.
Zapiski rozpoczynają się od przeczucia zbliżającego się końca wojny i związanego z tym strachu. Autorka relacjonuje, że obawiano się, iż Niemcy – wycofując się – będą chcieli wysadzić w powietrze cały obóz Ravensbrück, zabić wszystkich wieźniów i zatrzeć ślady zbrodni. Pozostałe w obozie więźniarki cierpiały głód na skutek problemów aprowizacyjnych; by przetrwać, zbierały zioła i jadalne trawy. W tym samym czasie nad obozem przelatywały alianckie bombowce, kierujące się na Berlin, i zrzucały bomby na teren obozu, choć w rzeczywistości celowały w lotnisko wojskowe ulokowane nieopodal.
Pamiętnik Marii Zamoyskiej obejmuje lata 1860–1924. Rękopis rozpoczynają wspomnienia z dzieciństwa i młodości, które autorka spędziła z rodziną w Paryżu. Zamoyska poświęciła wiele miejsca osobom, które wpłynęły na ukształtowanie się jej osobowości i poglądów oraz na wykształcenie. Obok matki, Jadwigi Zamoyskiej, wymienia trzy kobiety, które odegrały istotną rolę w jej życiu: Annę Birt (zasłużoną nauczycielkę jej matki), Klarę Dembińską (osobistą nauczycielkę autorki) oraz Michalinę K. z Kórnika (służącą matki).
Pracę otwiera opis żalu i tęsknoty za rodzinną Warszawą: „Z daleka, z odległej ziemi mazurskiej piszę do Ciebie – miasto najmilsze, kochane”. Wojna i zniszczenia zmusiły autorkę do opuszczenia stolicy niejako wbrew swojej woli. Autorka wraca do czasów dzieciństwa, opisuje barwne i pełne życia ulice swojego miasta, gwar i zgiełk. Zachwyca się piękną architekturą, wspomina zapachy, liczne sklepy i kawiarnie. Wspomnienia są fabularyzowane, pojawiają się dialogi. Autorka opisuje wybuch II wojny światowej. Wspomnienia są przepełnione bólem i strachem. Pracę kończy egzekucja na jej rodzicach.
Pamiętnik Ireny Strzałkowskiej obejmuje lata 1939–1949 i rozpoczyna się od momentu mobilizacji i powołania do wojska jej męża, Jana Strzałkowskiego. Autorka w pierwszych dniach II wojny światowej jeździ z Lwowa do Stanisławowa, gdzie stacjonuje mąż. W Stanisławowie mieszka u znajomej, Nory Platonoff. Wspomina naloty na koszary w Stanisławowie i swój ciągły lęk o życie Jana, a także bombardowania Lwowa, gdzie została jej matka. Razem z mężem decydują się na ewakuację i ruszają za kolumną wojska w stronę Rumunii. Autorka czuje się uciekinierką, która porzuciła ojczyznę.
Tekst jest wspomnieniem poświęconym losom wojennym kapitana lotnictwa Zygmunta Dyszlewskiego, brata autorki. Życiorys rozpoczyna się od przebiegu edukacji i uzyskania pierwszych wojskowych stopni przez Dyszlewskiego. Po wkroczeniu wojsk niemieckich do Brześcia kapitan przedostał się przez Rumunię, Jugosławię i Grecję na teren Francji, następnie ewakuował się do Wielkiej Brytanii z Gibraltaru. W trakcie bombardowań Liverpoolu Dyszlewski był drugim pilotem, bierze też udział w bitwie o Anglię.