Wspomnienie o Kazimierzu Wierzyńskim
Jest to podzielona na oddzielnie zatytułowane części relacja ze spotkań badaczki z poetą we Włoszech w drugiej połowie lat 60. Na owe wspomnienia składają się różne gatunki mowy od anegdot, przez ogólne refleksje, aż po opis (wraz z rysunkiem) mieszkania Wierzyńskich w Rzymie. Autorka na w pierwszych zdaniach tłumaczy tę różnorodność: „Jeżeli uda mi się coś napisać, to nie będzie opowieść ciągła, to będą strzępki”. Wspomnienie składa się z następujących części: „Przyjazd” o pierwszej podróży koleją do Rzymu w roku 1966; „Intuicja (1)” o przypadkowym spotkaniu Dłuskiej i Wierzyńskiego w jednym z rzymskich kościołów; „Popioły” o pytaniu poety, czy uczona oglądała ekranizację powieści Żeromskiego w realizacji Andrzeja Wajdy; „Spotkanie na dworcu 1966” – opis pierwszego spotkania z małżeństwem Wierzyńskich; „Pierwsza bytność u nich, pierwsza rozmowa” – krótka wzmianka o pierwszej (nieudanej) rozmowie na temat wspólnych znajomych; „Kawa i prawda” o różnicy między autentyzmem a szczerością w poezji; „Ziemia (1)” opis przyrody w okolicach Zawoi i anegdota o życzeniu Wierzyńskiego, aby przywieźć mu żubrówkę; „Hałasy” o nadwrażliwości Wierzyńskiego na dźwięki i potrzebie pracy w zupełnej ciszy; „Tuman!” – anegdota o przejściu przez jezdnię w trakcie spaceru po Rzymie; „Understatement” o ofiarowaniu poecie przez Dłuską jej analizy „Mowy i ziemi”, przytoczenie przez Wierzyńskiego koncepcji pisania „w understatement”, czyli takim pisaniu, w którym nie mówi się wprost o najistotniejszym, ale ono się wciąż samo wydobywa z innych treści”; „Zjazd polskich literatów i tłumaczy w Paryżu” to anegdota o spotkaniu Wierzyńskiego z Jarosławem Iwaszkiewiczem w trakcie zjazdu w Paryżu, w trakcie którego, gdy Iwaszkiewicz skarżył się na dolegliwości kręgosłupa, Wierzyński miał mu powiedzieć: „Jarosław, to ty jeszcze masz kręgosłup? – Ja myślałem, że ty już dawno nie masz kręgosłupa…”, co bezpowrotnie miało ochłodzić relację poetów; „Włosi” o sympatii Wierzyńskiego do Włochów, szczególnie mieszkańców Rzymu, o jego zamiłowaniu do lokalnego kolorytu rzymskich barów; „Intuicja (2)” o tym, że krakowski grafolog, znajomy uczonej, po zapoznaniu się z charakterem pisma listów od Wierzyńskiego, stwierdził, że napisała je kobieta, o reakcji pisarza na to i o jego niezwykłej intuicji; „Ich mieszkanie” – szczegółowy opis mieszkania Wierzyńskich oraz jego rysunek; „Studium portretu” składające się tylko z dwóch części „Wzrok” i „Uśmiech”; „Buki” anegdota zamykająca wspomnienie, będąca opisem wycieczki na Babią Górę w roku 1965, gdy pod wpływem uwagi Wierzyńskiego z listu do badaczki, który twierdził, że pamięta z tej okolicy „czerwone buki”, badaczka we wspomnianym miejscu znalazła „same świerki”.