publikacje

Wróć do listy

Dzienniki (t. 7)

Dziennik obejmuje zapiski z lat 1910–1911. Najważniejszym tematem jest związek diarystki z Adamem Żółtowskim. Puttkamerówna coraz więcej czasu spędzała z narzeczonym, ich stosunki stały się bardziej zażyłe. Rozmawiali na tematy związane z historią, filozofią, religią. Jej matka była nieco zasmucona tym, że córka niedługo opuści dom rodzinny. Na początku czerwca Adam Żółtowski wyjechał z Bolcienik, a kolejne jego listy nie były już tak uczuciowe jak wcześniej, co smuciło Janinę, która chciała otrzymywać ciągłe zapewnienia o miłości. Tłumaczyła sobie zmianę zmęczeniem Adama pracą.

publikacje

Wróć do listy

Dzienniki (t. 6)

Diarystka zaczęła ten tom dziennika od opisów życia codziennego w Bolcienikach, relacji rodzinnych i towarzyskich. Odwiedziła m.in. rodzinę w Rakliszkach: Paulinę Houwalt z d. Puttkamer i jej syna Witolda. Przy tej okazji przytoczyła negatywną opinię swojego ojca: „Witusia Papa nazywa »degeneratem« i mówi o nim – że tego wyrostka trzeba za płot wyprowadzić i tam mu kulę w łeb wsadzić.

publikacje

Wróć do listy

Dzienniki (t. 5)

Autorka na początku dziennika opisała pobyt w Leonpolu, w pałacu Łopacińskich. Dużo miejsca poświęciła rodzinom inflanckim, m.in. Gustawowi i Marii Broel-Platerom z Krasławia. Wspomniała, że Euzebiusz Łopacinski nie darzył ich sympatią ze względu na polityczne animozje: „Była między nimi jakaś walka o mandat do Rady Państwowej, a jeden drugiemu zarzucał przekonania polityczne […]. Dla mnie p. Gustaw bardzo miły – ma postać rasową i ciekawą, on to żonę wykształcił, a sam doskonale i rozumnie rozmawia o sztuce oraz o Hiszpanii […]. Jak później się dowiedziałam, że Platerowie na p.

publikacje

Wróć do listy

Dzienniki (t. 3)

Dziennik obejmuje okres od 1907 do początku 1908 r. Autorka uczęszczała w tym czasie na Kursy Baranieckiego, czytała średniowieczne eposy i bajki o rycerzach, marząc o równie baśniowym życiu. Dla panny oczarowanej dawną literaturą i przeszłością Kraków zaczął mieć wyjątkowy urok. Tymczasem wspólnie z matką i ciocią „Lelą" (Adelą Kieniewiczową), która je odwiedziła, zawarły nowe znajomości w mieście (Drohojowski, Podhorski, Jezierski, Koczorowski).

publikacje

Wróć do listy

Dzienniki (t. 2)

Dziennik obejmuje okres od 1906 do początku 1907 r. Mimo obaw dotyczących rewolucji, w życiu rodziny autorki nic się nie zmieniło. W tym czasie pracowała nad powieścią i czytała Oskara Wilde’a. Spisała też alternatywną historię swojego życia, którą zaczęła wymyślać już we wczesnym dzieciństwie. W tej opowieści należała do rodu Wazów i po poślubieniu księcia Radziwiłła zamieszkała w ogromnym pałacu. Diarystka nakreśliła całą genealogię wymyślonej rodziny, w której pojawiały się też postaci rzeczywiste.

publikacje

Wróć do listy

Dzienniczek z lat 1907–1908

W dzienniku znajdują się zapiski z podróży Janiny Puttkamerówny (później zamężnej Żółtowskiej), które odbywała w 1907 r. do Krakowa i 1908 r. do Włoch. W lutym i marcu 1907 r. przebywała z matką (Zofią z Kieniewiczów Puttkamerową) oraz z ciotką w Krakowie. Zwiedzały zabytkowe kościoły oraz Wieliczkę. Odbywały liczne wizyty towarzyskie i przyjmowały wielu gości. Rodzina utrzymywała kontakty m.in. z Kossakami, Radziwiłłami, Zamoyskimi, Tarnowskimi, Gostkowskimi, Czetwertyńskimi, Ledóchowskimi, Ponińskimi, Potockimi, Drohojowskimi. Autorka poza tym spędzała czas, ucząc się w domu (m.in.

publikacje

Wróć do listy

Zapiski

Zofia Lindorf w dzienniku notowała głównie wrażenia z oglądanych spektakli w warszawskich teatrach. Uważała, że nie dorównują przedstawieniom sprzed wojny. Narzekała w szczególności na grę aktorską i scenografię. Trudno jej też było zaakceptować ówczesnych odtwórców ról, które znała w wykonaniu artystów okresu międzywojnia. Krytykowała m.in. Gustawa Holoubka grającego w 1964 r. w sztuce Uciekła mi przepióreczka: „Byłam dziś na próbie generalnej w moim teatrze macierzystym, tj. Narodowym, na »Uciekła mi przepióreczka« Stefana Żeromskiego […].

publikacje

Wróć do listy

Artykuły publicystyczne o sprawach szkolnych z 1905 i 1906 roku

Zbiór publicystyki Marceliny Kulikowskiej, feministki, poetki i autorki artykułów prasowych, nauczycielki. Pierwszy tekst, Do Polaków w Galicji, z datą 16 lutego 1905 r., opisuje sytuację zaboru rosyjskiego. Jest skierowany do obywateli Galicji, którzy nie zdają sobie sprawy z codzienności mieszkańców Warszawy. Kulikowska wzywa do protestowania przeciwko służalczej postawie wobec Rosjan, Galicjanie mają protestować, żeby pokazać solidarność z Polakami z zaboru rosyjskiego. Publicystka pisze również o sprawie robotniczej, którą pragnie połączyć ze sprawą narodową.

publikacje

Wróć do listy

O instytucjach kulturalnych w Galicji; Uniwersytet Chłopski Polski

Publikacja składa się z kilku powiązanych ze sobą tekstów. Pierwszą część tworzy szkic referatu Marceliny Kulikowskiej wygłoszonego na wiecu w sprawie oświaty w marcu 1907 r. W artykule autorka mówi o założonym w 1898 r. Uniwersytecie Ludowym w Galicji. Pisze o demokratyzacji nauki, o inspirowaniu się szkolnictwem duńskim (i edukacją według teorii Mikołaja Grundtviga), o popularnych w Anglii i Stanach Zjednoczonych wykładach otwartych.

publikacje

Wróć do listy

Zapamiętane 1914–1920. Inwazja rosyjska 1914–1915

„Piszę bardzo bezładnie, co pamiętam, co mi na myśl przychodzi, tak, byleby tylko nie zapomnieć – może kiedyś z tych bezładnych zapisków uda się komuś, lub też ostatecznie mnie, coś lepszego ułożyć” (k. 1r) – tak rozpoczyna swoje wspomnienia z czasów I wojny światowej Tekla Bogusz. Początek jej opowieści nacechowany jest dużym napięciem. Autorka relacjonuje, że wszyscy Europejczycy latem 1914 r. żyli w nieustającym lęku przed nadchodzącą wojną: „Atmosfera niepewna, przygniatająca, która ogarnia nas przez cały następny miesiąc, nie przyczynia się do zrównoważenia umysłów. Dojdzie do wojny?

Strony