publikacje

Wróć do listy

Róża Katzenellenbogen do Oskara Katzenellenbogena (Ostapa Ortwina), lipiec 1905

Dwa listy Róży Katzenellenbogen do narzeczonego, Ostapa Ortwina. Listy nie mają podanej daty, można przypuszczać, że powstały w 1905 r. we Lwowie. Autorka pisze o złym stanie zdrowia, co przekłada się na sposób pisania – niedbały, rozwlekły, mało czytelny. Obydwa listy są jednostronicowe, zawierają po kilka zdań o tym, że autorka nie może przyjść na spotkanie. Dalej pisze, że jest przeziębiona, czuje się bardzo słaba. Najpewniej zobaczą się z Ortwinem za kilka dni.

publikacje

Wróć do listy

Z tej ziemi…, cz. 2

Drugi tom wspomnień Izabelli Krańskiej rozpoczyna się opisem wyzwolenia zamieszkanej przez nią i jej rodzinę części miasta przez wojska polsko-sowieckie w styczniu 1945 r. Sytuacja panująca w mieście bezpośrednio po usunięciu z niego załogi niemieckiej była niezwykle trudna. Autorka wspomina o licznych przypadkach okradania mieszkań i sklepów przez ludność polską, napięciach pomiędzy volksdeutschami a osobami, które nie podpisały listy narodowościowej oraz między żołnierzami a cywilnymi mieszkańcami miasta.

publikacje

Wróć do listy

Wygnania i powroty

Czwarty tom wspomnień Amelii Łączyńskiej otwierają charakterystyka rodziny męża, Zygmunta Łączyńskiego, oraz opis pierwszych tygodni małżeństwa: „Po miodowym tygodniu spędzonym w pensjonacie Chramca w Zakopanem ruszyliśmy samochodem do Lwowa. Jechaliśmy przez tereny niedawnych bitew i kraj spustoszony. Spalone wsie, domy rozbite artyleryjskimi pociskami robiły przygnębiające wrażenie, ale nie pozbawiały mnie ochoty do życia i zapału do odbudowy własnego gniazda” (k. 6r). Kolejne karty wspomnień poświęciła autorka m.in.

publikacje

Wróć do listy

Jazłowiec lata: 1903–1911

Drugą część wspomnień Amelii Łączyńskiej rozpoczyna się od momentu jej przybycia do Jazłowca (współczesna Ukraina), gdzie w wieku dziewięciu lat została przyjęta do szkoły klasztornej.

publikacje

Wróć do listy

Spostrzeżenie nad ludźmi w końcu czwartego roku mej praktyki, czyli poznania ludzi

Maria Jadwiga Sturmff, warszawska masażystka żydowskiego pochodzenia, opracowała pierwszą wersję swoich wspomnień zawodowych w czwartym roku praktyki. Zaznacza, że ta gałąź medycyny „zajęła ją ogromnie” – jak wiadomo z drugiej wersji pamiętnika, musiała wykonywać pracę zawodową po tym, jak opuszczona przez męża, musiała utrzymać siebie i dzieci.

publikacje

Wróć do listy

Badanie życia i ludzi

Pamiętnik massażystki, zatytułowany przez autorkę jako Badanie życia i ludzi, to mieszcząca się na około siedemdziesięciu stronach relacja, obejmująca zaledwie kilkanaście lat z życia autorki. Na końcu pamiętnika umieszczone zostały daty 1899, 1904, 1908, które prawdopodobnie oznaczają momenty zakończenia pisania poszczególnych części pamiętnika. Rok 1908 to data, kiedy całkowicie zarzucone zostało pisanie. W trakcie pisania zachowana została chronologia wydarzeń.

publikacje

Wróć do listy

Dzienniki w kalendarzu na rok 2013: 23.06.2013–24.08.2013

Dziennik składa się z trzech fragmentów, pisanych podczas trzech wizyt wakacyjnych (w czerwcu, lipcu i sierpniu 2013 r., łącznie nieco ponad dwa tygodnie) na Pomorzu Zachodnim, w miejscu znanym autorce z zeszłorocznych wakacji, oraz podczas trzech cyklów retreatów buddyjskich w Wildze latem 2013, 2014 i 2015 r. Autorka wraca na Pomorze ciekawa, jak po roku będzie wyglądała relacja, którą nawiązała z gospodarzami i do której odnosiła się w myślach przez cały rok jako do ważnego, wciąż wywierającego na nią wpływ doświadczenia.

publikacje

Wróć do listy

Karol Hoffman do Józefy i Krystyna Lach Szyrmów, 10.01.1834

List zawiera krótką informację o stanie zdrowia Klementyny Hoffmanowej. Planowana operacja (wycięcie guza z piersi) odbyła się i przebiegła pomyślnie. Przeprowadzał ją lekarz Marcinkowski. Karol Hoffman pisze, że jego żona zniosła zabieg bardzo dzielnie, nie cierpi zbyt wiele i dobrze śpi. Stwierdza, że najgorsze prawdopodobnie już minęło.

publikacje

Wróć do listy

Pamiętnik Zofii Józefczyk

Wspomnienia Zofii Józefczyk rozpoczynają się od opisu traumatycznego zdarzenia z 1948 r. Na poczatku września, kiedy wracała z wiejskiej zabawy, została napadnięta i zgwałcona przez syna sąsiadów. Po jakimś czasie zauważyła objawy choroby, a badania wykazały, że została zarażona kiłą (prawdopodobnie, bo nazwa choroby nie została wymieniona). Autorka zaznacza, że dzięki Polsce Ludowej miała zapewnione darmowe leczenie i opiekę, przypomina, że do przychodni musiała chodzić 11 km.

publikacje

Wróć do listy

Wspomnienia Zofii Sadowskiej z lat 1939–1955

Na początku wspomnienia Zofii Sadowskiej ukazują atmosferę lata 1939 r., przygotowania do wojny i wkroczenie do Łucka wojsk radzieckich. Obszernie przedstawione są deportacje ludności polskiej na wschód i próba udzielenia pomocy rodzinie Wdziękońskich. Odnotowane zostają działania NKWD, które przed opuszczeniem Łucka w czerwcu 1941 r. rozstrzelało około siedmiu tysięcy więźniów oraz narastające zagrożenie ze strony Ukraińców – Armia Krajowa tworzy w okolicy miasta punkty obrony przed nimi. Zapiski pokazują pracę autorki jako łączniczki w 27 dywizji AK – m.in.

Strony