Relacja Liny Orlean
Lina Orlean opisuje sytuację Żydów we Lwowie podczas „ostatniej akcji w dzielnicy aryjskiej” w sierpniu 1942 r. Za namową męża schroniła się u znajomych Polaków. Kontakt z mężem ustał 14 sierpnia, potem dowiedziała się, że trafił do obozu w Janowie, następnie został wywieziony do obozu zagłady w Bełżcu. Autorka wyprowadziła się od polskiej rodziny, kiedy w mieście rozlepiono afisze informujące, że za ukrywanie Żydów grozi kara śmierci. Nocowała w opuszczonych mieszkaniach i biurach. Wróciła do getta i spędziła tam sześć tygodni. Ponownie wyszła z getta po zdobyciu „aryjskich papierów”, tzn. oryginalnej metryki urodzin. 14 kwietnia 1943 r. w jej mieszkaniu zjawiła się właścicielka metryki, która odnalazła autorkę przez biuro meldunkowe. Twierdziła, że Orlean ukradła jej walizkę z dokumentami w Tarnopolu i zażądała zapłaty za milczenie. Autorka płaciła do lipca 1944 r. Szantażystka pojawiła się po zakończeniu wojny, wtedy jednak właścicielka mieszkania, które wynajmowała Orleańska, zagroziła wezwaniem milicji.