publikacje

Wróć do listy

List Heleny Ochorowicz do Juliana Ochorowicza

Nadawczyni listu z ulgą informuje brata o przerwie świątecznej, która dała jej trochę wytchnienia od lekcji. Helena wzmiankuje o miernej pogodzie, która udaremnia jej wyjście na spacer, ponadto wpływa na jej złe samopoczucie. Kobieta chętnie dzieli się wrażeniami z prelekcji i odczytów, w których miała przyjemność w towarzystwie niani i matki uczestniczyć. Najwięcej emocji wzbudziła w niej część o Sulamitce, postaci biblijnej z Pieśni nad pieśniami, zachwyciła ją tamtego wieczora także ujmująca warstwa retoryczna. Podobne odczucia żywi po wysłuchaniu prelekcji p.

publikacje

Wróć do listy

Moje powojenne czarne dni

Autorka rozpoczyna zapiski od bieżących wydarzeń z 1968 r., gdy dostaje telefony z pogróżkami. Przypuszcza, że nękającą osobą może być któryś z zabójców jej męża, Stefana Martyki, który wyszedł z więzienia dzięki amnestii lub po odsiedzeniu wyroku. Te nieprzyjemne zdarzenia przypomniały jej okres po śmierci jej męża, gdy sama bała się o swoje życie. Skłania ją to do spisania wspomnień z tego okresu. Właściwy pamiętnik diarystka zaczyna od czasu krótko po zakończeniu II wojny światowej. W czerwcu 1945 r.

publikacje

Wróć do listy

O sobie. Myśli – notatki – refleksje

Zofia Lindorf na początku dokonuje autocharakterystyki – opisuje siebie jako osobę odważną, bezpośrednią, która zawsze mówi to, co myśli. Stwierdza również, że ma dużo wad – jedną z nich jest impulsywność, lenistwo, jeśli chodzi o prace domowe. Za największą swoją wadę uważa niecierpliwość, która ma się u niej pogłębiać z wiekiem. Pisze też o swoich zainteresowaniach literaturą i sztuką dziewiętnastowieczną, muzyką i przyrodą.

publikacje

Wróć do listy

Zapiski

Zofia Lindorf w dzienniku notuje głównie wrażenia z oglądanych spektakli w warszawskich teatrach. Stwierdza, że nie dorównują one przedstawieniom sprzed wojny. Nie podobają jej się w szczególności gra aktorska i scenografia. Trudno jej też zaakceptować ówczesnych aktorów w rolach, które odgrywali aktorzy okresu międzywojnia. Krytykuje m.in. Gustawa Holoubka grającego w 1964 r. w sztuce Uciekła mi przepióreczka: „Byłam dziś na próbie generalnej w moim teatrze macierzystym, tj. Narodowym, na »Uciekła mi przepióreczka« Stefana Żeromskiego (…).

publikacje

Wróć do listy

Silva rerum (tom 2)

W 1914 r. Zofia Lindorfówna wyjechała na wakacje z rodzicami i babcią do Mławy, a potem na teren Prus – do Ostródy i pobliskiego Lesiaka Ostródzkiego (ówcześnie: Leschaken). Następnie rodzina razem udała się do Gdańska, gdzie zatrzymała się babcia autorki, a ona sama z rodzicami pojechała do Sopotu. Tam dotarły do nich niepokojące wiadomości o sytuacji międzynarodowej. Ze względu na obawę przed rychłym wybuchem wojny postanowili skrócić swój pobyt.

publikacje

Wróć do listy

Tunezja / Staszek / 1979

Relacja z kolejnej podróży Szumańskiej do Tunezji, tym razem z przyjacielem Staszkiem. Na początku oboje zatrzymują się w miejscowości Tabarka, którą autorka określa jako „śliczne miasteczko z fortem (k. 6). Następnie jadą do Bizerty, zwiedzają medinę i meczet. Odwiedzają Institut des Belles Lettres Arabes, diarystka spotyka się ze znajomymi, m.in. z siostrą Teresą. Spotykają się też z pracującą w Tunezji polską lekarką, dr Ewą Rękawek. Kolejnym przystankiem jest Tatouine, gdzie zostają zaproszeni do kalifa, u którego jedzą obiad i prawdopodobnie też nocują.

publikacje

Wróć do listy

Tunezja / ZLP/ 1976 (październik)

Ewa Szumańska opisuje swój kolejny wyjazd do Tunezji. Na pierwszych kartach dziennika pojawiają się ogólne notatki na temat tego kraju: geografia, sztuka, historia, odkrycia archeologiczne, kultura i społeczeństwo. W dalszej części znajduje się relacja z wyprawy, notatki te są bardzo chaotyczne, sporządzane na szybko. Autorka na początku swojej podróży zatrzymuje się u znajomych, poznanych podczas wcześniejszej wizyty. Zwiedza Kairuan, następnie udaje się w dalszą wyprawę wzdłuż gór Ouled Hafez. Dociera do miasta Douz, a potem do Ghomrassen i Jerby.

publikacje

Wróć do listy

Maria Krasińska do Eufrozyny Nowakowskiej, 29.12.1872

Brat Władysław czuje się lepiej. Rózia też zdrowa. Adam Krasiński, syn Władysława, nazywa Marię „ciocia muzycia”. Maria rozpoczęła lekcje angielskiego i malarstwa, ma zamiar uczyć się włoskiego i muzyki, a od „Doktorka” – niemieckiego. W Mentonie przebywa wiele „książątek” i przedstawicieli rodów królewskich. Zapoznała się tu z Marią Gorecką, przebywającą w Mentonie z chorym synkiem. O Goreckiej pisze, że jest to jedyne dziecko Mickiewicza, które „nie podlega pomieszaniu zmysłów”.

publikacje

Wróć do listy

Maria Krasińska do Eufrozyny Nowakowskiej, 22.01.1872

Wszyscy chorują z powodu złego paryskiego klimatu: ciotka Jadwiga, stryj, Eliza. Maria z powodu choroby nie mogła być na ślubie ks. Władysława Czartoryskiego z ks. Małgorzatą Orleańską. Też powodu kaszlu musiała przerwać podwójne lekcje śpiewu. Wybiera się z matką, Stanisławem Zamoyskim i jego synem Jędrusiem na koncert, a później (już sama?) na bal u Zborowskich.

publikacje

Wróć do listy

List Franciszki Themerson do Ireny Grosz, 22.07.1974

22 lipca 1974 r. Franciszka Themerson napisała, że próbowała kilka razy dodzwonić się do Ireny Grosz, jednak bezskutecznie, dlatego zdecydowała się na napisanie listu. Malarka przyznała, że oboje ze Stefanem nie mieli się najlepiej, przez co odłożyli decyzję o wyjeździe z Londynu. Plastyczka stwierdziła, że pewnie „wyskoczymy do Paryża któregoś tygodnia”, jednak zaznaczała, że nie będzie to żadna wielka wyprawa, skoro trudno jej spędzać dużo czasu na słońcu, natomiast Stefan miał w tym czasie problemy z kręgosłupem.

Strony