publikacje

Wróć do listy

Róża Katzenellenbogen do Oskara Katzenellenbogena (Ostapa Ortwina), ok. 29.07.1905

Brak daty listu. Z treści wynika, że autorka pisze go z uzdrowiska w Tartarowie (prawdopodobnie wieś położona na terenach dzisiejszej Ukrainy) jest to odpowiedź na list Ostapa Ortwina z 27 lipca 1905 r. z Reichenhall. List zaczyna się słowami: „Wczoraj natychmiast po otrzymaniu listu telegrafowałam”. Narzeczony zarzuca autorce lekceważący stosunek do niego samego, objawiający się brakiem odpowiedzi na listy. Wypomina różne sytuacje sprzed lat ze Lwowa, np. notoryczne spóźnianie się na spotkania.

publikacje

Wróć do listy

Róża Katzenellenbogen do Oskara Katzenellenbogena (Ostapa Ortwina), 4.08.1905

List pisany w uzdrowisku w Tartarowie (prawdopodobnie wieś położona na terenach dzisiejszej Ukrainy) do Ostapa Ortwina, przebywającego w uzdrowisku w Reinchenhall. Zaczyna się od słów: „Wszystkie listy co dzień dostaję, a tylko ten z poniedziałku się spóźnił”. Autorka wyjaśnia, w jaki sposób działa poczta w Tartarowie, aby narzeczony wiedział, skąd ewentualne opóźnienia w doręczaniu listów. Pisze, że często chodzi na stację, bo lubi patrzeć na odjeżdżające pociągi, opisuje je: „[...] olbrzymi snop iskier bucha w górę”. Dalej przechodzi do próśb, aby Ostap pił dużo mleka lub śmietany.

publikacje

Wróć do listy

Róża Katzenellenbogen do Oskara Katzenellenbogena (Ostapa Ortwina), 8.08.1905

List Róży z 8 sierpnia 1905 r. jest odpowiedzią na list Ostapa Ortwina z 6 sierpnia, pisany z Reichenhall, w którym autor dopytuje, czy Róża nadal jest w Krynicy, co robi, jaka jest pogoda, jakie jej samopoczucie itd. Prosi, by pisała więcej. Na początku swojej wiadomości autorka wyjaśnia konwencjonalnie, że przez ostatnie trzy dni nie pisała do niego, przy okazji podaje informację o wysłanych i otrzymanych listach. Dalej wspomina, że spotykała się z tutejszym towarzystwem na spacerze i w restauracji, ale stwierdza, że nie ma o czym mówić.

publikacje

Wróć do listy

Róża Katzenellenbogen do Oskara Katzenellenbogena (Ostapa Ortwina), 8–9.08.1905

Autorka rozpoczyna pisanie o dziesiątej w nocy, kończy następnego dnia. Po wysłaniu pierwszego listu z 8 sierpnia otrzymała list Ostapa, na który odpowiada tego samego dnia. Zaczyna się słowami: „Żabuś mój słodki, jak Ci jest teraz w tej chwili?”. Autorka jest zaniepokojona stanem zdrowia narzeczonego. Usprawiedliwia się z „niepisania” listów, odpiera stawiane jej zarzuty o kłamstwo. Zapewnia, że ciągle myśli o narzeczonym, że jeśli nie pisała, to z powodu złego samopoczucia. Zadaje dużo pytań o kurację Ostapa i jej skutki. Jest bardzo zmartwiona.

publikacje

Wróć do listy

Róża Katzenellenbogen do Oskara Katzenellenbogena (Ostapa Ortwina), 9.08.1905

List pisany z uzdrowiska w Tartarowie (wieś prawdopodobnie położona na terenach dzisiejszej Ukrainy), dotyczący nieokreślonych dokładnie spraw mieszkaniowych, o których Ortwin był dobrze poinformowany. Autorka pisze w pierwszym zdaniu: „[...] źle mi, jestem okropnie zdenerwowana, nad ranem nieraz tak, że nie wiem już, co począć”. Pisze, że spotkało ją kilka drobnych przykrości, ale nie określa jakie. Wspomina za to, że jest zaniepokojona mieszkaniem. Nie wie, czy dobrze postąpiła, bo ktoś inny mógł w nim zamieszkać.

publikacje

Wróć do listy

Róża Katzenellenbogen do Oskara Katzenellenbogena (Ostapa Ortwina), 11.08.1905

Zapewne to odpowiedź na list Ostapa Ortwina z 9 sierpnia. Autorka cieszy się, że jej narzeczony czuje się lepiej. Informuje, że ostatecznie wyjeżdża we wtorek do Muszyny, więc dobrze by było, aby ostatni list wysłał w niedzielę. W Tartarowie (prawdopodobnie wieś położona na terenach dzisiejszej Ukrainy) jest obecnie bardzo dużo ludzi ze Lwowa, więc co krok spotyka znajomych. Ponadto pisze: „Na pensji towarzystwo się zmieniło, jest teraz więcej chłopów, ale całego towarzystwa mam przy stole już za dużo i nie chodzę z nimi”. Informuje, że wczoraj była bardzo rozdrażniona.

publikacje

Wróć do listy

Róża Katzenellenbogen do Oskara Katzenellenbogena (Ostapa Ortwina), 12.08.1905

List pisany w Tartarowie (prawdopodobnie wieś położona na terenach dzisiejszej Ukrainy) do Ostapa Ortwina do Reichenhall. To ostatni list autorki pisany do narzeczonego z uzdrowiska. Rozpoczyna się od słów: „Jeszcze kilka słów Ci stąd napiszę, jeszcze kilka słów pożegnania”. Autorka wspomina, że niepotrzebnie znów pisze o smutku, bo przez to „niepotrzebnie Ciebie zarażam”. Będzie tęsknić za górami i szumem rzeki, ale za niczym więcej. Chciałaby, aby Ostap został w Reichenhall jeszcze dwa tygodnie. Wspomina o otrzymanym wczoraj telegramie.