publikacje

Wróć do listy

Godzina W. Kartka z mego pamiętnika

Wspomnienie Jadwigi Gorzyckiej-Kronowej na temat wybuchu powstania warszawskiego. Rozpoczyna je opowieść o nieświadomych najbliższej przyszłości mieszkańcach Warszawy, z radością obserwujących ewakuację niemieckiej ludności cywilnej: „Niemcy opuszczają stolicę. Wpadają na szlaki miasta wozami, kolumnami, butami. Panika odwrotu, gonitwa. Obok limuzyn, taborów i butów bydło poganiane pejczami dyrda po jezdni w skok, jakby uciekało z pożaru. Miasto wyrzuca z swoich wnętrz zgniliznę zbrodni. Chwyta oddech” (k.

publikacje

Wróć do listy

Wrzesień 1939. Kartka z mojego pamiętnika

Wspomnienia Jadwigi Gorzyckiej-Kronowej rozpoczynają się od opisu nocy 31 sierpnia 1939 r. Niepewna nadchodzącej przyszłości, autorka nie mogła spać, słuchała audycji z Berlina, obok drzemała na łóżku jej córka: „Szpady [reflektorów] wpełzają przez okno na ściany. Krzyżują się w jakiś koszmarny ornament nad głową Halszki. Patrzę na nią i myślę: może to jej ostatnia spokojna noc?” (k. 2r). O poranku zawyły syreny alarmowe. Wyglądając przez okno, autorka zobaczyła nadlatujące bombowce niemieckie, które bombardowały Warszawę.

publikacje

Wróć do listy

Srebrna kula. Kartka z mego pamiętnika

Pisane po wielu latach, wspomnienia Jadwigi Gorzyckiej-Kronowej, chronologicznie najstarsze. Otwiera narrację tęsknota za dawnymi, lepszymi czasami, naznaczona traumą po II wojnie światowej: „Pamiętasz? To chyba nie było pięćdziesiąt lat temu, to było dawniej chyba, przed wiekami, kiedy to ludzie, jak się dziś wydaje, żyli na innej, jakby lepszej ziemi i jakby w innych wymiarach. Kiedy nawet nienawiść miała ludzki wymiar, nieprzerastający skali historycznej, i jakby jakiś brzeg.

publikacje

Wróć do listy

Zapamiętane. 1915. Dalszy ciąg

Wspomnienia z 1915 r. rozpoczyna Tekla Bogusz od opisów gorączkowych przygotowań na nadejście powracającego z zachodu frontu rosyjsko-austriackiego. Autorka, wraz z mężem i pozostałą służbą w majątku derewlańskim, nieustannie kontynuuje rozpoczętą rok wcześniej akcję zakopywania dobytku, mając nadzieję, że uda jej się uratować cokolwiek na rozpoczęcie powojennego życia.

publikacje

Wróć do listy

Zapamiętane 1914–1920. Inwazja rosyjska 1914–1915

„Piszę bardzo bezładnie, co pamiętam, co mi na myśl przychodzi, tak, byleby tylko nie zapomnieć – może kiedyś z tych bezładnych zapisków uda się komuś, lub też ostatecznie mnie, coś lepszego ułożyć” (k. 1r) – tak rozpoczyna swoje wspomnienia z czasów I wojny światowej Tekla Bogusz. Początek jej opowieści nacechowany jest dużym napięciem. Autorka relacjonuje, że wszyscy Europejczycy latem 1914 r. żyli w nieustającym lęku przed nadchodzącą wojną: „Atmosfera niepewna, przygniatająca, która ogarnia nas przez cały następny miesiąc, nie przyczynia się do zrównoważenia umysłów. Dojdzie do wojny?

publikacje

Wróć do listy

Pamiętnik życia Joanny Żubr, dymissyowaney w randze Podporucznika Woysk Polskich i ozdobioney krzyżem „pro virtute militari” z r. 1828

Pamiętnik życia Joanny Żubr… jest opisem wydarzeń z życia autorki, która postanowiła walczyć w wojsku o wolność ramię w ramię ze swoim mężem. Pamiętnik został własnoręcznie spisany przez Żubrową w 1828 r. i obejmuje wydarzenia od 1782 (narodzin Joanny) do 1828, czyli momentu spisania.

publikacje

Wróć do listy

Dziennik Celiny Dominikowskiej z lat 1863–1864

Pierwsze dwie części dziennika – Podróż do Węgier oraz Wycieczka do Debreczyna – obejmują opis podróży Celiny na Węgry wraz z matką Konstancją, służącą Teklą oraz Bińcią (Elżbieta Treter z d. Łodyńska) i jej córką Jadwigą. Diarystka opisuje trudy podróży, m.in. wypadek na drodze – złamane koło u wozu, poszukiwanie nowego powozu i dalszą drogę; krajobrazy, swoje wzruszenie nad ładnym wieczorem, podróż na koźle obok furmana i palenie cygar. Po drodze podróżniczki dostają i próbują różnych owoców: śliwek, gruszek, a przede wszystkim winogron ze słynnych winnic.

publikacje

Wróć do listy

Materiały i notatki Zofii Reutt-Witkowskiej

Zapiski są zbiorem tekstów rękopiśmiennych i maszynopisowych, dotyczących przede wszystkim kompletowanych przez Zofię Reutt-Witkowską informacji historycznych, prawdopodobnie do jej własnej twórczości. Pierwszy zeszyt to Lektura. Jesienin, Synowie Ziemi, 1933, w którym otwierające zdanie brzmi: „Brat mój, Ukochany w Słońcu, Sergiusz Jesienin” (s. 2), a kolejne notatki zapisano w większości cyrylicą.

publikacje

Wróć do listy

Na wolności. Zeszyt 3

Trzeci dziennik Agnieszki Osieckiej dla Adama Michnika w znacznej mierze poświęcony jest opisowi pogrzebu Andrzeja Kijowskiego: „W kościele (3/4 ludzi, potem pełniej). Ksiądz zaczął kazanie – doskonałe – jakby polemizował z moją babą: »Umarł pisarz… Żyć zaczyna pisarz« (to słowa A.K. nad trumną Marii Dąbrowskiej). Dalej ksiądz wypomniał rozmowę swoją z A.K. przed 15 laty. A.K. był w drodze – powrotnej – ku Kościołowi. Mówił, że czuje się dezerterem, uchodźcą z Kościoła. Co go do Kościoła znów ciągnie? 1) Że to jego duchowa ojczyzna.

publikacje

Wróć do listy

Dziennik: 21.11.1950–30.12.1950

Dziennik Agnieszki Osieckiej prowadzony od połowy listopada do końca grudnia 1950 r. w większej części poświęcony jest sprawom sercowym autorki, a także szkole. Warto zwrócić uwagę na kilka innych wpisów, poświęconych m.in. poglądom młodej Osieckiej na mieszkańców innych krajów, którzy pojawili się Kongresie Pokoju w Warszawie w 1950 r. (Osiecka brała w nim udział również w roli tłumaczki): „Zła jestem, że nie postarałam się być choć raz na obradach i że nie uparłam się, żeby iść wtedy, gdy ojciec to proponował, do Bristolu. Bardzo żałuję. Gdybym się uparła, Mama na pewno by poszła.

Strony