publikacje

Wróć do listy

Modlitwa

Utwór rymowany, piętnastowersowy. Podmiot liryczny wyraża tęsknotę za ojcem i ma nadzieję, że szybko będą mogli się zobaczyć.

publikacje

Wróć do listy

Warszawa moich wspomnień

Praca nadesłana na konkurs tygodnika „Stolica” pt. „Warszawa moich wspomnień”. Jest to wiersz poświęcony oczyszczaniu z gruzów i odbudowie powojennej Warszawy. Autorka przemierza kolejne ulice opisując zniszczenia, ale zwraca też uwagę na to, co już zostało odbudowane.

„I spod samotnych łez moich zasłony

Warszawa inna jak zjawa wypływa

Warszawa silna, tętniąca i żywa

I w ruch wpleciona wartki i skłębiony...”.

 

 

publikacje

Wróć do listy

Warszawa moich wspomnień

„Warszawę pamiętam od najwcześniejszych lat mojego życia, to jest od ostatniej ćwierci wieku XIX. Urodziłam się wprawdzie i wychowałam w Krakowie, ale moi rodzice pochodzili, jak to się mówiło wówczas »z za kordonu« , a matka całą rodzinę (chociaż pochodzenia kresowego) miała w Warszawie i odwiedzała ją co roku wraz ze mną”. Autorka opisuje dziewiętnastowieczną Warszawę, lecz co chwila zestawia ją z Krakowem. Warszawa była idealna, była wzorem patriotyzmu, a Kraków nastawiony austriacko. Autorka swoją miłość do Warszawy zawdzięcza rodzicom – głównie matce.

publikacje

Wróć do listy

Warszawa lekkomyślna

Wiersz jest pracą wysłaną do redakcji tygodnika „Stolica” na konkurs pt.: „Warszawa maich wspomnień. Autorka opisuje Warszawę jako lekkomyślną, skłonną do ryzyka, niedbałą i kapryśną:

[...] Bohaterstwo, bezmyślność, cierpienie, rozpusta

- w owym dziwnym coctailu co dzień maczasz usta.

Wdzięczna, strojna, urocza – w cierniowej koronie,

cedzisz mocchę w kawiarni, grasz na patefonie”.

publikacje

Wróć do listy

Ojczyzna dojrzałego człowieka

Walery, bohater opowiadania, czuje się nieszczęśliwy i wyobcowany w wielkim mieście. Czesto powraca we wspomnieniach do dzieciństwa spędzonego na wsi. Podróż pociągiem staje się dla niego okazją do podsumowania swojego dotychczasowego życia. Jest dumny z ukończenia studiów filozoficznych i otrzymania posady na Górnym Śląsku,dokąd właśnie jedzie. Widok z okien wagonu rozczarowuje Walerego. Zamiast wytwornych, nowoczesnych gmachów widzi szare, brudne fabryczne kominy. Niechęć do okolicy wzbudza także śląska gwara, niezrozumiała dla młodego człowieka, przybyłego z odległego miasta.

Strony