publikacje

Wróć do listy

Dziennik: 1.01.1846–31.07.1853

Trzeci dziennika Pauliny Kończyny. Pierwszy wpis pochodzi z 1 stycznia 1846 r., autorka pisze już z Łukini, po zwolnieniu z zesłania, w międzyczasie przyszedł na świat kolejny syn Kończów, Paweł. „Dom pokochałam i dobrze mi teraz i nigdzie wyjeżdżać nie chcę. Gospodarstwo moje powoli przyjdzie do ładu” (k. 11v) – zapowiada na pierwszych kartach diarystka. Dziennik ten, aż do końca, przedstawia codzienne życie rodziny ziemiańskiej i rolę w nim kobiet. Kończyna pełni z oddaniem i pracowitością rolę gospodyni, zajmuje się wydawaniem dyspozycji w kuchni, prowadzeniem ksiąg gospodarskich.

publikacje

Wróć do listy

Maria Krasińska do Eufrozyny Nowakowskiej, 30.01.1871

Maria Krasińska niepokoi się o zdrowie adrestaki, gdyż dawno nie otrzymała żadnej od niej wiadomości. Martwi się, że zapewne poruszyła Eufrozynę śmierć Antoniny Jachowicz, żony Stanisława Jachowicza. Dalej pisze, że jej brat Władzio często choruje na żołądek, ciocia Jadwiga, co reumatyzmy przywiozła ze Szwajcarii, raz tylko była je leczyć promieniami ciepłymi tutejszego słońca. Wuj Aleksander już jest na Ukrainie, zostawił wuja Ksawerego w Londynie, a wuja Konstantego spodziewają się lada dzień.

publikacje

Wróć do listy

Wspomnieniowe zapiski Wandy Siwińskiej, z. 1

Pierwszy zeszyt pamiętnika Wandy Siwińskiej zawiera wspomnienia z lat dziecinnych, nastoletnich oraz wczesnej dorosłości. Autorka buduje je na bazie krótkich charakterystyk danej osoby, a następnie opisuje różne sceny z dzieciństwa. Odnotowuje z pamięci dialogi (domowe, studenckie). W tekście czasami wydzielone są części tematyczne: Studia, Uniwersytet lub Posada. Poza tym dokument nie jest ściśle uporządkowany – brak dat rocznych, ponadto Siwińska stosuje często retrospekcje i dygresje. Autorka spisała swoje życie z dłuższej perspektywy czasu.

publikacje

Wróć do listy

Pamiętnik Jadzi Szyłłejko, cz. 1

Na wewnętrznej stronie okładki znajduje się zapis: „Własność Jadzi Szyłłejko. Wilno ul. Świstopol 32 Kuprianiszki”. Najstarszy wpis pochodzi z 18 maja 1943 r., ostatni z 12 sierpnia 1948 r. Ogólny stan zachowania dobry, jednak widać, że ze środka zostało wyrwanych kilka kart. Pamiętnik ten stanowi dokumentację życia w wojennym Wilnie z perspektywy dzieci (najpewniej nastoletnich). W jednym przypadku wprost miejsce określone jest jako „Wilno w niewoli” (podpisała Zocha, wpis z 4 września 1944 r.).

publikacje

Wróć do listy

Moje wspomnienia, cz. 2

Do spisywania drugiej części swoich wspomnień Maria Obertyńska przystąpiła, jak sama pisze, późno, bowiem dopiero w 84. roku życia. W swojej opowieści ponownie powraca do czasów młodości, gdy wyrwana już nieco spod twardej ręki guwernantki „Femci”, zaczęła jeździć na lekcje do Lwowa: „[…] przede wszystkim dla lekcji rysunku, bo bazgrałam z wielkim zamiłowaniem” (k. 1r). Lekcje pobierała także młoda Obertyńska, coraz bardziej nakłaniana do ślubu, w samym Zadworzu: „Dwa razy w tygodniu przyjeżdżał malarz, uczeń Siemiradzkiego.

publikacje

Wróć do listy

Zapamiętane. 1915. Dalszy ciąg

Wspomnienia z 1915 r. rozpoczyna Tekla Bogusz od opisów gorączkowych przygotowań na nadejście powracającego z zachodu frontu rosyjsko-austriackiego. Autorka, wraz z mężem i pozostałą służbą w majątku derewlańskim, nieustannie kontynuuje rozpoczętą rok wcześniej akcję zakopywania dobytku, mając nadzieję, że uda jej się uratować cokolwiek na rozpoczęcie powojennego życia.

publikacje

Wróć do listy

Zapamiętane 1914–1920. Inwazja rosyjska 1914–1915

„Piszę bardzo bezładnie, co pamiętam, co mi na myśl przychodzi, tak, byleby tylko nie zapomnieć – może kiedyś z tych bezładnych zapisków uda się komuś, lub też ostatecznie mnie, coś lepszego ułożyć” (k. 1r) – tak rozpoczyna swoje wspomnienia z czasów I wojny światowej Tekla Bogusz. Początek jej opowieści nacechowany jest dużym napięciem. Autorka relacjonuje, że wszyscy Europejczycy latem 1914 r. żyli w nieustającym lęku przed nadchodzącą wojną: „Atmosfera niepewna, przygniatająca, która ogarnia nas przez cały następny miesiąc, nie przyczynia się do zrównoważenia umysłów. Dojdzie do wojny?

publikacje

Wróć do listy

Pamiętnik z lat 1841–1850

Anna Drzewiecka nie prowadziła regularnych zapisków. Pisanie pamiętnika rozpoczęła w niedzielę 18 grudnia 1841 r., zachęcona radami Klementyny Tańskiej Hoffmanowej, by prowadzić tzw. tygodnik, tj. dziennik tygodniowy. Anna pragnęła zapisywać „roboty skończone, książki przeczytane i wrażenia […], uwagi nad sobą samą czynione”. Tygodnik miał być dla niej również „bodźcem do udoskonalenia”, chciała, by prowadzenie zapisków „przyczynił[o] się do poprawienia się mego”.

publikacje

Wróć do listy

Dziennik: 11.09.1950–19.11.1950

Szósty tom dzienników Agnieszki Osieckiej obejmuje początek roku szkolnego 1950/1951 i – podobnie jak wcześniejsze – skupia się na życiu szkolnym autorki, jej przyjaźniach i nastoletnich miłościach. W dzienniku powraca także, poruszany we wcześniejszych zeszytach, wątek rozwodu rodziców, ich kłótni i wypominania sobie przykrych rzeczy, w tym z powodu romansu Wiktora Osieckiego z Józefą Pellegrini. Autorka stara się nie angażować w te spory, trzymać się na uboczu i na równi okazywać swoje uczucia obojgu rodzicom.

publikacje

Wróć do listy

Dziennik: 1.10.1923–18.02.1924

Szesnasty zeszyt dziennika Romualdy Baudouin de Courtenay obejmuje okres od 1 października 1923 r. do 18 lutego 1924 r. Pierwszy wpis z 1 października traktuje o życiu rodzinnym. Dom Baudouinów opustoszał. Córka Maria właśnie pojechała do Piaseczna w odwiedziny do siostry, Eweliny Łempickiej-Małachowskiej. Autorka została sama z mężem. Maria wkrótce również wychodzi za mąż, za Sławomira Kieresanta-Wiśniewskiego. Romualda zajmowała się wyprawką małżeńską dla córki. Kolejny wpis pochodzi dopiero z 31 grudnia.

Strony