publikacje

Wróć do listy

[Dziennik]

Dziennik prowadzony od 1889 do 1904 roku z jednym uzupełnieniem w roku 1907. Na pierwszej karcie widnieje wpis „1889 rok. Mój pierwszy karnawał”, jednak po tytule tym nie następują wpisy, które by go rozwijały. Pojawiają się notatki, nie zawsze datowane, wskazujące na późniejszą porę roku. Pierwszy datowany wpis pochodzi z 21 VIII. 

publikacje

Wróć do listy

Dziennik Adeli Kieniewicz t. 68 [18.04.10910-13.07.1910]

Tom pisany w Bryniowie, Dereszewiczach, Warszawie, Karlsbadzie, Połądze i na Żmudzi między 18 IV a 13 VII 1910, opatrzony przez autorkę numerem 68 na karcie tytułowej. 
Pierwsze partie dziennika, pisane w okresie Wielkanocy, to głównie rozważania pobożne i wanitatywne. Uderza jednak w nich pewna niekonsekwencja: samookreślenia autorki jako osoby niemal całkowicie oderwanej od ziemskich przywiązań i życia światowego przerywane są krótkimi wzmiankami o wybuchach gniewu na męża czy służącą, zazdrości na tle cudzych powodzeń towarzyskich itp. 

publikacje

Wróć do listy

[Dzienniki Adeli Kieniewiczowej] t 41 [20.10.1900-01.02.1901]

Tom, opatrzony odautorskim numerem 41 na karcie tytułowej, powstawał między 20.10.1900 a 01.02.1901 roku w Wolicy, Dereszewiczach i Warszawie. 

publikacje

Wróć do listy

[Dziennik Adeli Kieniewicz, t. 8, 01.08.1891-17.11.1891]

Dziennik pisany od 1 VIII do 17 listopada 1891 roku w majątku rodziny Jodko-Narkiewiczów, Wolicy, oznaczony przez autorkę jako 8. tom jej dziennika.

publikacje

Wróć do listy

[Właśnie napisałam (…) krótki liścik]

List rozpoczyna się informacją, że autorka jeszcze nie przeszła operacji, ale wkrótce to się stanie. Taki stan rzeczy jest jej bardzo nie na rękę, ponieważ ma widoki na pracę w Paryżu. Mają się ukazywać tam „Rozrywki”,  które będzie redagowała (czasopismo "Nowe Rozrywki dla Dzieci" to emigracyjna kontynuacja ukazujących się w latach 1824-1828 "Rozrywek dla Dzieci", pierwszego polskiego czasopisma skierowanego do dzieci). Prosi więc o jak najszybsze przesłanie „Rozrywek Poznańskich”, ponieważ potrzebne jej będą do rozpoczęcia nowej pracy.

publikacje

Wróć do listy

[Dziennik i rachunki, z l. 1928-1932]

Zapiski Jastrzębskiej pokazują przede wszystkim bogate życie towarzyskie warstwy urzędniczej przedwojennej Warszawy. Autorka wymienia wyjścia do cukierni, kawiarni, restauracji  kina, teatru, klubów, kabaretów [min. klub Wisła, czy Perskie Oko], na przyjęcia, rauty, bale, obiady, podwieczorki i kolacje u przyjaciół i rodziny, często kończące się partią brydża lub wyłącznie dla niego organizowane, czy preferansa. Następnie są to spacery do parku, do ogrodu zoologicznego, wycieczki do Skolimowa, Józefowa, Otwocka, Płocka. Zimą jest też ślizgawka, a latem - plaża i przejażdżki łódką po Wiśle.

publikacje

Wróć do listy

[Dziennik i rachunki z lat 1929-1938]

Dziennik Jadwigi Jeziorańskiej ukazuje życie codzienne w rodzinie urzędniczej. Stałym elementem są tu informacje o przyjętych gościach lub odbytych wizytach, przyjęciach, imieninach, obiadach, kolacjach itp kończących się zazwyczaj brydżem. Kontakty towarzyskie są ożywione i trwają przez cału tydzień, a grono znajomych to około 40-50 osób, w tym członkowie rodzin Konopackich, Jastrzębskich i Jeziorańskich, najwyraźniej bardzo ze sobą zżyci. Diarystka często wspomina o wyjściach do teatru, który uwielbia, kina i na wystawy.

publikacje

Wróć do listy

[Dziennik Stanisławy Teisseyre]

Ważnym wątkiem dziennika jest relacja natury erotycznej Stanisławy Teisseyre ze Stefanem Wszelaczyńskim, w tamtym okresie kreowana przez autorkę na kartach dziennika. Teisseyre wyznaje, że mężczyzna był amantem, który miał się w niej zakochać, tymaczasem to ona się w nim zakochała [niewykluczone, że łączyło ich coś w 1894]. Bywała w domu Stefana i jego żony Marysi - charakteryzuje jego zachowanie następująco: tulił żonę "on tak pieścić ślicznie umie", ale badawczo patrzył na Stanisławę - spiekła rumieniec z zazdrości, jego oczy migotały. Podobne opisy pojawiją się kilkakrotnie.

publikacje

Wróć do listy

Rozdział VIII. Poznań i starość 1928-1939. Ostatnia redakcja [Z. 12]

W ostatnim zeszycie pamiętników Antonina Górska napisała, że wczesne wdowieństwo zmusiło ją do wzięcia odpowiedzialności za siebie, stwierdza jednak, że najchętniej chciałaby być posłuszną, pomocną żoną i zdać się na męża. Opuściła majątek Kamienica, a jej plany działań na rzecz lokalnej społeczności nie powiodły się. Wyjechała do swojego domu w Poznaniu, gdzie zamieszkała z lokatorami, Ludwikiem Posadzy i jego żoną Stefanią (de domo Marczewską). Wspólnie mieszkali przez siedemnaście lat. Ceniła ich oboje, a szczególne podziwiała talent pedagogiczny Stefanii Posadzowej.

publikacje

Wróć do listy

Wspomnienia. Małżeństwo. Kraków, cd. [Z. 7]

Ciąg dalszy zeszytu nr 6. Antonina Górska opisuje małżeństwo Lucjana Rydla, którego znała osobiście, z chłopką Jadwigą Mikołajczykówną. Przedstawia zalety tego związku i przytacza anegdoty dotyczące Rydlów. Autorka zastanawia się także nad różnicami w postawach mieszkańców trzech zaborów. Uważa, że Wielkopolska, z której pochodzi, jest zupełnia inna od pozostałych ziem polskich. Porównuje Galicję z Królestwem Polskim, przeciwstawiając zachodnią łagodność i wschodnią deprawację. Górska wspomina podróże do Berlina i Belgii.

Strony