publikacje

Wróć do listy

Dziennik: 1973–1974

Dziennik otwiera smutna konstatacja Wandy Nadzinowej na swój własny temat: „Wczoraj był Helena Teiga. Dziś dostała nagrodę Zaiksu, 15 tys. za swą działalność jako tłumacz. Tylko ja nic w życiu nie osiągnęłam” (k. 1r). Pomimo trzech lat od śmierci męża nieustannie za nim tęskni, czuje się opuszczona przez ludzi: „Boże, jaka ja jestem straszliwie samotna, jak tęsknię za Stasiem. Ale ci ludzie, jak oni mnie opuścili” (k. 2r). W walce z przygnębieniem nie pomagają złe wieści, docierające z zagranicy: „Właśnie usłyszałam, że Paweł Klecki zmarł w Liverpoolu podczas próby z tamtejszą orkiestrą.

publikacje

Wróć do listy

Kalendarz Agnieszki Osieckiej, 1957 I

Dwudziestojednoletnia Osiecka prowadzi swój drugi z zachowanych kalendarzy podczas pierwszego roku studiów na Wydziale Reżyserii Filmowej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej i Filmowej w Łodzi. Co ciekawe, zachowały się dwa kalendarze z tego roku, z których pierwszy (1957 I) zdawał się pełnić funkcję bardziej osobistą (wiele wpisów dotyczących spraw emocjonalnych), a drugi (1957 II) w swojej formie zbliża się do terminarza zawodowego. Poetka przede wszystkim notuje informacje dotyczące jej rozwoju osobistego.

publikacje

Wróć do listy

Dziennik wojenny, t. 5. Powstanie warszawskie

Piąty tom dzienników wojennych Amelii Łączyńskiej rozpoczyna się od scharakteryzowania sytuacji ludności cywilnej w okupowanej Warszawie: autorka pisze o polowaniu Niemców na Żydów w ruinach dawnego getta, a także o regularnych listach polskich skazańców, rozstrzeliwanych za każdego zabitego okupanta. W odróżnieniu od poprzednich zeszytów, w tym tylko minimalnie interesuje diarystkę sytuacja na Zachodzie – zdaje sobie sprawę z tego, że alianci zachodni nie zdołają wkroczyć do Polski, z przerażeniem nasłuchuje informajcji o nadciągającej Armii Czerwonej: „Dni grozy rozpętały się.

publikacje

Wróć do listy

W pamięci zostały niektóre twarze i zdarzenia

Wspomnienia Romualdy Winkiel obejmują pierwsze pięć powojennych lat budowania w Polsce ustroju komunistycznego. Jej opowieść zaczyna się w Poznaniu, dokładnie 28 stycznia 1945 r., w dniu, w którym po ponad pięciu latach hitlerowskiej okupacji przyszło wyzwolenie, „wolność przez duże »W«, tymczasem wolność na miarę mojej ulicy i kilkunastu ulic przyległych” (k. 1r.).

publikacje

Wróć do listy

Kalendarz z notatkami

Notatki prowadzone przez Aleksandrę Leitgeber w kalendarzu na 1996 r. są skrótowe i obejmują przede wszystkim informacje o przyjmowanych danego dnia lekach. Okazjonalnie pojawiają się wpisy poświęcone bliskim osobom lub informacje o planach na przyszłość, np.: „Natalia jedzie na pogrzeb” (k. 56r, 11 stycznia), „Painting class with Priscilla” (k. 57r, 15 stycznia) czy „To Poland: my wish is to go there around the 10th of July staying in Warsaw up to 25/25.7.96” (k. 74v, maj 1996).

publikacje

Wróć do listy

Log Book

Na notatki prywatne Aleksandry Leitgeber składa się sześć cienkich zeszytów, prowadzonych pomiędzy 1993 a 1996 r. Bardzo mało w nich zapisków narracyjnych, przede wszystkim są to krótkie wpisy, wśród których dominują numery telefonów do znajomych (dane nie tylko o osobach z Anglii, ale też np. ze Szwecji czy Tasmanii), informacje o spotkaniach z lekarzami, odwiedzających ją pracownicach opieki społecznej czy przyjmowanych lekach. Okazjonalnie pojawiają się wiadomości o – przypuszczalnie – członkach rodziny z Polski, odwiedzających ją na Wyspach. Wśród kontaktów znaleźć można m.in.

publikacje

Wróć do listy

Karol Hoffman do Krystyna Lach Szyrmy, 04.10.1832

List od Karola Hoffmana, z dopiskiem od jego żony, Klementyny Hoffmanowej, pisany w odpowiedzi na dwie wiadomości od Krystyna Lach Szyrmy. Zawiera praktyczne informacje na temat czcionek drukarskich. Problem stanowiły polskie litery „ą”, „ę”, „ś”, których brakowało w angielskich czcionkach. Hoffman poleca zakupienie całego zestawu czcionek – polskich i innych. Wylicza, jaki będzie koszt całości i jak długo potrwa wykonanie zamówienia.

publikacje

Wróć do listy

Klementyna z Tańskich Hoffmanowa do Bożeny Klementyny Szyrmówny, 1840

List do córki Józefy i Krystyna Szyrmów (tytułowany do Bożeny, ale autorka pisze w liczbie mnogiej, więc prawdopodobnie do obu ich córek). Hoffmanowa pisze w nim, że przykro jej, że zamiast być u nich wysyła tylko wiadomość, ale ma do załatwienia wiele spraw, poza tym jest straszne błoto i „czas niepewny”.

publikacje

Wróć do listy

Klementyna z Tańskich Hoffmanowa do Józefy Lach Szyrmy, 20.07.1835

Hoffmanowa pisze, że przesyła krótki liścik przez pana Aleksandra Jełowickiego, który właśnie wybiera się do Londynu. Donosi w nim, że oboje z mężem są zdrowi i że zazdroszczą wszystkim, którzy mają możliwość odbycia podróży do Anglii. W odpowiedzi na swój ostatni list oczekuje długiej wiadomości od Szyrmowej. Pisze również, że szkoda jej „Księżnej Matki”, ale stwierdza, że nażyła się do woli (Izabela Dorota z Flemmingów Czartoryska, matka Adama Jerzego Czartoryskiego, zmarła 17 czerwca 1835 w wieku 89 lat). Przesyła pozdrowienia od męża i uściski od siebie dla dzieci odbiorczyni.

publikacje

Wróć do listy

Klementyna z Tańskich Hoffmanowa i Karol Hoffman do Józefy i Krystyna Lach Szyrmów, 21.09.1836

Klementyna Hoffmanowa pisze, że dostała list Krystyna Lach Szyrmy z wieściami o porodzie jego żony. Wiadomość ta bardzo ją ucieszyła. Winszuje im i życzy, żeby ich nowo narodzony syn rósł zdrowy. Prosi o więcej informacji o stanie zdrowia Józefy Lach Szyrmy i dziecka, jak również o pilnowanie, żeby o siebie dbała po porodzie. Pyta, co córki Szyrmów, Bożena i Czesława, mówią o narodzinach brata. Chciałaby, żeby jedna z nich, zgodnie z pomysłem Szyrmowej, przyjechała na jakiś czas do nich do Francji.

Strony