publikacje

Wróć do listy

b.t. [Najmilsza i Najukochańsza Pani Ciociu!...]

Listy do Haliny Martin, która przyjaźni się z rodziną autorki [rodzice: Matylda i Kazimierz Wiśniewscy]. Anna była z gościną u Cioci (tak nazywa adresatkę) w Londynie w 1985 r. Bardzo ciepło wspomina ten pobyt. Z listów dowiadujemy się, że jest tłumaczką. W 1986 r. wyszła pierwsza książka, którą przetłumaczyła. Jej były mąż walczy z nią o mieszkanie. Ostatecznie się stamtąd wyprowadza i zamieszkuje tymczasowo w mieszkaniu koleżanki, oczekując na swoje własne (jest już zbudowane, ale gotowe ma być dopiero za 1,5 roku).

publikacje

Wróć do listy

b.t [Już dziś dostałam list…]

Odpowiedź na list Marii Ważykowej z dn. 25.08.1975 r. [list znajduje się również w tej teczce]. Autorka jest wyraźnie zadowolona z tego listu. Pisze, że Maria miała wielkie szczęście z protezą, bo od dwóch tygodni fabryka nie przyjmuje żadnych prywatnych zamówień. To wynik działań związku zawodowego. Pracownicy domagają się pracy, a fabryka wyrzuca gotowe protezy. Tłum pacjentów czeka na protezy, a lekarz nic na to nie może poradzić. Ta sytuacja pokrzyżowała także jej działalność, bo również jej podopieczni zostali bez pomocy.

publikacje

Wróć do listy

b.t. [Droga Pani Halino…]

List do Haliny Martin z propozycją odnowienia przyjaźni. Autorka pisze, że obecnie mieszkają w Monte Carlo i planują zostać tu wiele lat.  Na razie wynajmują mieszkanie, ale już za dwa miesiące mają się przeprowadzić do swojego domu. Zamierzają spędzić lato na miejscu i chcieliby gościć Halinę u siebie, bo wiedzą, jak bardzo lubi ciepłe morze. Teraz wybierają się na Boże Narodzenie w góry na narty.

publikacje

Wróć do listy

b.t. [Droga Marysiu! Otwieram…]

List do Marii Horowitzowej, sekretarki Arciszewskiego, dotyczący spraw prywatnych. Autorka pyta Marię, co u niej słychać i opowiada o swoim obecnym życiu. Od 4 lat jest wdową. Ciągle bardzo zapracowana, zajmuje się wieloma sprawami (archiwa, książki) i wiecznie jest zmęczona. Mało śpi, dużo pali. Pisze o swoich dzieciach i wnukach. Jej starsza córka ciężko pracuje, ale ciągle jest w długach. Młodsza długów nie ma, ale jest bardzo nerwowa. Wnuki rosną, uczą się. Autorka podaje ich krótkie charakterystyki.

publikacje

Wróć do listy

b.t. [Halinko Kochana! Wielką…]

List do Haliny Martin dotyczący spraw prywatnych. Maria jest od 19 lat kobieta samotną, obecnie 60-letnią. Właśnie przeszła na emeryturę, ale szef obiecał posyłać jej do domu prace zlecone. Jak dotąd dostała tylko jedną książkę do opracowania redakcyjnego. A przydałyby się pieniądze, bo ma małą rentę. Kobieta pisze o swoich problemach zdrowotnych, przeszła dwa zawały, ma niewydolność. Nie jest jej łatwo samej. Ale bywają tez jaśniejsze chwile. Miała w tym roku wspaniałe wakacje, ponieważ przyjaciele z Francji zaprosili ją do siebie do Paryża i spędziła także miesiąc w ich domu na Korsyce.

publikacje

Wróć do listy

b.t. [Droga, Kochana Elu!...]

Listy do mieszkającej w Toruniu Elżbiety Zawackiej, ps. „Zo”, pisane z Londynu na przestrzeni dwudziestu sześciu lat 1980-2006. Kobiety są ze sobą zaprzyjaźnione, a ich listy są coraz bardziej serdeczne, pełne ciepła i zrozumienia. W większości dotyczą spraw związanych z AK, ale poruszają także wątki prywatne. Obie kobiety odegrały bardzo ważne role zarówno w konspiracyjnej działalności podczas okupacji, jak i w latach powojennych, wykonując tytaniczną pracę kombatancką m.in. na rzecz dokumentowania historii polskiego podziemia. Ich losy powojenne bardzo się różniły.

publikacje

Wróć do listy

b.t. [Paneczko Kochana! Radio…]

Zbiór listów do Anny Wałek-Czerneckiej, zwanej przez autorkę i znajomych Paneczką. Halina Martin poznała ją jako dziecko w domu rodzinnym. Jej ojczym, Wiktor Przedpełski, przyjaźnił się z nią od czasów strajków szkolnych w zaborze rosyjskim. Kobiety łączy wieloletnia przyjaźń. Są sobie bardzo bliskie. Halina Martin bardzo wysoko ceni Paneczkę i jest dumna z jej pracy. Uważa ją za osobę bardzo mądrą i ciekawą, w żadnym razie nie nudną. Cieszy się z jej listów.

publikacje

Wróć do listy

b.t. [Halusiu najmilsza. Bardzo …]

Zbiór listów do Haliny Martin. Kobiety znają się z dawnych czasów, jeszcze z dzieciństwa Haliny. Później Martinowa ukrywała Paneczkę (tak dzieci w Pawłowicach nazywały Czernecką) w czasie okupacji, najpierw w warszawskim mieszkaniu, potem w majątku Pawłowice.

publikacje

Wróć do listy

b.t. [Kochana Kitusiu! Dziś…]

Wieloletnia korespondencja z Zofią Lasek (później Trzebuniową), zwaną Kitka, Kitusia. Kobiety znają się jeszcze z Polski, z czasów okupacji. Kitka była nianią córek Haliny Martin w Pawłowicach, majątku Przedpełskich, którym zarządzała Halina w tamtych latach. Mimo upływu wielu lat i odległości, jaka ich dzieli (Kitka pozostała w kraju), łączy je szczera przyjaźń, są sobie bardzo bliskie, dobrze się rozumieją. Listy z tego zbioru pochodzą z lat 1978-1997, wcześniejsze się nie zachowały. W niniejszym zbiorze znajdują się również listy od Zofii Trzebuniowej.

publikacje

Wróć do listy

b.t. [Drogie Moje Panie! …]

List do Żanny Kormanowej.

Autorka pisze o swoich kłopotach zdrowotnych (biegunka, torsje, bezsenność). Najpierw leczyła się sama, ale potem poszła do lekarki rejonowej, która stwierdziła silna nerwicę. Jednak wdrożone leczenie nic nie pomagało. Poszła więc prywatnie do starego doktora Szczurowskiego, który potwierdził wprawdzie diagnozę, ale zastosował inne leki. Teraz czuje się coraz lepiej.

Strony