publikacje

Wróć do listy

Wrzesień 1939. Kartka z mojego pamiętnika

Wspomnienia Jadwigi Gorzyckiej-Kronowej rozpoczynają się od opisu nocy 31 sierpnia 1939 r. Niepewna nadchodzącej przyszłości, autorka nie mogła spać, słuchała audycji z Berlina, obok drzemała na łóżku jej córka: „Szpady [reflektorów] wpełzają przez okno na ściany. Krzyżują się w jakiś koszmarny ornament nad głową Halszki. Patrzę na nią i myślę: może to jej ostatnia spokojna noc?” (k. 2r). O poranku zawyły syreny alarmowe. Wyglądając przez okno, autorka zobaczyła nadlatujące bombowce niemieckie, które bombardowały Warszawę.

publikacje

Wróć do listy

Z tej ziemi…, cz. 2

Drugi tom wspomnień Izabelli Krańskiej rozpoczyna się w dniu wyzwolenia zamieszkanej przez nią i rodzinę części miasta przez wojska polsko-sowieckie w styczniu 1945 r. Sytuacja panująca w mieście, bezpośrednio po usunięciu z niego załogi niemieckiej, była niezwykle trudna ze względu na okradanie mieszkań i sklepów przez ludność polską, stosunki pomiędzy volksdeutschami a osobami, które nie podpisały listy narodowościowej, oraz relacje pomiędzy cywilami a żołnierzami.

publikacje

Wróć do listy

Dziennik wojenny, t. 5. Powstanie warszawskie

Piąty tom dzienników wojennych Amelii Łączyńskiej rozpoczyna się od scharakteryzowania sytuacji ludności cywilnej w okupowanej Warszawie: autorka pisze o polowaniu Niemców na Żydów w ruinach dawnego getta, a także o regularnych listach polskich skazańców, rozstrzeliwanych za każdego zabitego okupanta. W odróżnieniu od poprzednich zeszytów, w tym tylko minimalnie interesuje diarystkę sytuacja na Zachodzie – zdaje sobie sprawę z tego, że alianci zachodni nie zdołają wkroczyć do Polski, z przerażeniem nasłuchuje informajcji o nadciągającej Armii Czerwonej: „Dni grozy rozpętały się.

publikacje

Wróć do listy

Dziennik: 7.06.–3.09.1917

Dziewiąty zeszyt dziennika Romualdy Baudouin de Courtenay. W nawiasie podana jest informacja, że z powodu zakazu przewożenia rękopisów przez finlandzką granicę autorka zostawiła niedokończony dziennik w domu i zaczęła pisać w nowym. Pierwszy wpis pochodzi z 7 czerwca z miejscowości Kangasala w Finlandii. Ostatni – z 16/28 września z Petersburga (daty podawane według kalendarza juliańskiego i gregoriańskiego). Pismo czasami trudno czytelne, co autorka usprawiedliwia tym, że z powodu braku nafty i świec notuje po ciemku.

publikacje

Wróć do listy

Samo życie 3

Trzeci, ostatni tom dziennika anonimowej żony alkoholika. Jednym z głównych motywów tej części notować są nieustanne wojny dwóch skłóconych rodzin, które z powodu trudnej sytuacji meldunkowej zmuszone są do dzielenia jednego mieszkania. Wyraźnie widać, że na przestrzeni lat sytuacja coraz bardziej zaognia się, a awantury stają się coraz bardziej brutalne. Wszelkie próby dochodzenia sprawiedliwości przed sądem przez autorkę kończą się umarzaniem spraw bądź zrzucaniem winy na nią samą: „[to ja] jemu mam zwracać tysiące za złoto, które na dom zużyłam długo przed rozwodem.

publikacje

Wróć do listy

Samo życie 2

Drugi z trzech tomów dziennika żony alkoholika. Wśród opisów codziennych awantur, bójek i gwałtów rzadko pojawia się jakiś temat niezwiązany ściśle z sytuacją w domu. Jest to jednak za każdym razem wydarzenie duże, o którym mówi się powszechnie: „Patrzeliśmy także pierwszego człowieka poza satelitą” (k. 8r); „Dziś wylądowały stat. kosm. na księżycu” (k. 73r); „Zamieszki z studentami w Warsz. i Poznaniu” (k. 213v).

publikacje

Wróć do listy

Samo życie 1

Pierwszy z trzech tomów dziennika anonimowej żony alkoholika, przez wiele lat maltretowanej przez męża, niemającej jednak odwagi od niego odejść. Niemal na każdej karcie dziennika pojawiają się opisy przemocy domowej i znęcania nad rodziną: „Wywiązała się bójka. Uderzyłam go filiżanką, rozcięłam mu głowę. Tak nie chciałam, ale stało się, a on uderzył mnie parę razy, aż mnie posinił. Uciekałam, coby ten siłacz mnie więcej poturbował. Dzieci krzyczały. Widząc, że mu krew cieknie, Wandzi powiedziałam, że ma bandaż przynieść, i mówię: daj mi, umyję.

publikacje

Wróć do listy

Dziennik 2.01.1995–23.06.1996

Autorka dziennika, będąc już w podeszłym wieku, ma wyrzuty sumienia, że jej twórczość nie jest obszerniejsza i że pomimo wielu ważnych wydarzeń na świecie notuje coraz mniej informacji: „A ja coraz rzadziej i coraz mniej piszę. A powinnam, bo ciągle się coś dzieje, i to nie bardzo dobrego, tak u nas, jak i na świecie” (k. 9r). Stoi to w oczywistej sprzeczności z jej deklaracją sprzed lat, że nie będzie notowała już wydarzeń politycznych, a zamierzała jedynie prowadzić dziennik literacki.

publikacje

Wróć do listy

Pamiętnik Zuzanny Paszkot

Zuzanna Paszkot wspomina, że w szkole nie miała książek ani kredek, musiała wiele rzeczy pożyczać od koleżanek. Pochodziła z ubogiej rodziny. Jej ojciec był alkoholikiem, stosował przemoc w domu. Dziewczyna mimo wszystko uczyła się dobrze, ale z powodu biedy nie mogła kontynuować edukacji. Zaczęła wcześnie pracować w gospodarstwie.

publikacje

Wróć do listy

Pamiętnik mojego życiorysu

Teresa Wolak wspomina w swoim pamiętniku, że urodziła się w Ślemieniu na Śląsku, w biednej rodzinie (nieposiadającej ziemi) i liczącej czternaściorgo dzieci. Wszyscy mieszkali w jednym pokoju. Po wybuchu drugiej wojny światowej ojciec, główny żywiciel rodziny, został wysłany do obozu. Autorka zapisała: „Mama żywiła nas herbatą z sacharyną i ziemniakami z kwaśnicą”. Zanotowała także, że Niemcy „robili egzekucje, wieszali po 10-ciu Polaków. Dzieci niemieckie mściły się na nas, bili i targali nas za włosy, teczki rzucały do wody.

Strony