publikacje

Wróć do listy

Dziennik: 5.03.1986–31.12.1987

Podobnie jak w poprzednich dziennikach, także i w tym jednym z głównych tematów jest sytuacja polityczno-społeczno-gospodarcza w Polsce. Zdaniem Marii Grabowskiej władze PRL doprowadziły do stanu, w którym Polska stała się biedniejsza od Korei Północnej, Chin i Mongolii: „Te wszystkie kraje – przynajmniej na oko – wyglądają na zamożniejsze od Polski. Nasza gospodarka leży” (k. 22r). Już w poprzednich dziennikach Maria wyrażała przekonanie, że przyszło jej żyć w czasach apokalipsy, przejawiającej się każdego dnia m.in.

publikacje

Wróć do listy

Dziennik: 2.01.1983–31.12.1983

Dziennik zawiera bardzo mało informacji na temat życia osobistego Marii Grabowskiej, notatki o takim charakterze dotyczą przede wszystkim zdrowia żony jej wnuka, będącej w zagrożonej ciąży. Życie codzienne znajduje się jednak zdecydowanie na marginesie zainteresowań diarystki, która zamiast tego skupia się na wydarzeniach polityczno-społeczno-gospodarczych w Polsce i świecie. Jednym z głównych zagadnień interesujących Grabowską jest raport Klubu Rzymskiego na temat szans i zagrożeń związanych z gwałtownym rozwojem technik informatycznych.

publikacje

Wróć do listy

6. Dotyczy audycji radiowej programu trzeciego Polskiego Radia w dniu 1 kwietnia 2001, godz. 22.00 pt. „Prywaciarze” Pani Krystyny Bednarz

Autorka opisuje dzieje handlu i rzemiosła w Nakle nad Notecią od zakończenia II wojny światowej do końca lat 70. XX w. Do napisania wspomnień, jak przyznaje we wstępie, sprowokowała ją audycja radiowa Krystyny Bednarz pt. „Prywaciarze”, wyemitowana w „Programie III Polskiego Radia” w kwietniu 2001 roku. Janina Nowak przyznaje, że sama nie pochodziła z rodziny handlowców, ale swe życie po wojnie związała z handlem, poczynając od podrzędnych stanowisk w sklepie (sprzątaczki czy pomocy ekspedientki) aż do kierownictwa w handlu spółdzielczym.

publikacje

Wróć do listy

Życiorys mocno urozmaicony

Opowieść swą zaczyna od referendum 1947 r. Oboje z mężem byli wówczas studentami III roku prawa na Uniwersytecie im. Mikołaja Kopernika w Toruniu i jako członkowie koła „Wici” prowadzili agitację pro-mikołajczykowską. Przed wojną mąż ukończył Szkołę Podhorążych Artylerii we Włodzimierzu Wołyńskim. W 1939 r. dostał się do niewoli niemieckiej, z której uciekł. W czasie okupacji był w AK.

publikacje

Wróć do listy

26. Konkurs trzeciej edycji: „Prywaciarze we wspomnieniach i fotografiach 1945-1989 r.”

W pracy nadesłanej na konkurs autorka opisuje początki rzemiosła w Gorzowie Wielkopolskim po zakończeniu wojny. Podaje konkretne przykłady pionierskiej działalności piekarzy, rzeźników i ślusarzy, ukazując je na tle ówczesnej sytuacji na Ziemiach Odzyskanych oraz w kontekście wprowadzania nowego porządku społecznego w Polsce Ludowej.

publikacje

Wróć do listy

Na Łuckiej 10

Jest to opowieść o kilkudziesięcioletnim istnieniu warsztatu ślusarskiego Franciszka Marciszewskiego znajdującego się w Warszawie przy ul. Łuckiej 10. Autorka jest córką właściciela. Wspomina początki działalności ojca sięgające lat 30. XX w. Po ośmioletniej pracy u prywatnego właściciela zapragnął wreszcie pracować na własny rachunek. W 1936 r. wynajął lokal przy ul. Łuckiej 10 i założył warsztat tokarsko-mechaniczny. Interes rozwijał się dobrze. Franciszek zapewniał swojej rodzinie w miarę dostatnie życie. Jako jedyny w kamienicy mógł sobie pozwolić na samochód już w 1938 r.

publikacje

Wróć do listy

List Grażyny Hadaś do Ośrodka Karta

List w odpowiedzi na konkurs Na marginesie: prywatna inicjatywa 1945–89 zorganizowany w Ośrodku Karta. Autorka wyraża się pochlebnie o samej inicjatywie. Podkreśla, jak ważne jest zwrócenie uwagi na problemy sektora prywatnego w czasach komunistycznych. Przywołuje okoliczności powojennego wywłaszczania, bitwy o handel, konfiskatę zboża siewnego, ziemi czy tzw. dekrety „czerwonych kacyków”. Jednocześnie uważa, że problemy te są nadal obecne – zmieniła się tylko władza, która do nich dopuszcza.

publikacje

Wróć do listy

Wspomnienia Aliny Pietrzyckiej

Autorka pisze o sklepie mięsnym, który jej rodzice prowadzili po wojnie w centrum Chełma Lubelskiego. W piwnicach domu, w którym się mieścił, znajdowały się wszystkie maszyny potrzebne do produkcji wędlin. Ojciec autorki był mistrzem masarskim. W 1952 r. rodzice musieli zlikwidować sklep, ponieważ „prywaciarz” nie mógł prowadzić takiej działalności. Przejęło go PSS „Społem”, a rodzice otrzymywali bardzo niski czynsz. Urządzenia do wyrobu wędlin zniszczały. W 1985 r. ojciec sprzedał sklep za niską cenę, bo PSS „Społem”, jako wieloletni użytkownik, skorzystało z prawa pierwokupu.

publikacje

Wróć do listy

Relacja Elżbiety Kościołek

Autorka spisuje wspomnienia jednego z członków jej rodziny. Opisuje pomoc, udzieloną w 1953 r. rolnikom przez żołnierzy (w ramach odbywanej przez nich służby wojskowej). Krewny autorki był wojskowym w północnowschodnim rejonie Polski. Spółdzielnia, której udzielono tej pomocy, zadbała o transport żołnierzy na miejsce wykonywania pracy i obfity posiłek dla nich. Autorka zwraca uwagę na przemówienie prezesa spółdzielni, skierowane do żołnierzy przed rozpoczęciem ich pracy. Prezes PGR zachęcał, by pracowali rzetelnie, jak u siebie, ponieważ PGR, stanowi wspólną – także ich – własność.

publikacje

Wróć do listy

Czasy wielkiego handlu

Autorka opowiada o wyjazdach w celach handlowych w czasach PRL-u w latach osiemdziesiątych. Pierwsze swoje doświadczenia z handlem uznaje za skromne, jako osoba z wyższym wykształceniem wstydziła się nim zajmować. Pisze, że kiedy pojechała z mężem na wycieczkę zakładową do Czech (w pasie przygranicznym), okazali się jedynymi osobami, które poszły zwiedzać góry. W tym czasie, jak się potem ze zdziwieniem dowiedzieli, ich koledzy dokonali transakcji i nie czekając na nich, odjechali.

Strony