publikacje

Wróć do listy

Relacja Franciszki Presser

Franciszka Presser w czasie wojny wyprowadziła się z rodziną z Krakowa w okolice Bochni. Presserowie wielokrotnie zmieniali miejsca pobytu, według powtarzanej zasady: „kto będzie 50 km poza Krakowem, ten spokojnie przeżyje wojnę”. Towarzyszyli jej córka (syn we wrześniu 1939 r. został powołany do wojska), matka i rodzeństwo z rodzinami. Na wieść o utworzeniu getta w Bochni autorka zdecydowała się jechać do getta w Krakowie. Tam wkrótce potem rozpoczęła się akcja likwidacyjna, przeżyły Franciszka i jej córka. Presser pracowała w fabryce Schindlera na Zabłociu do jesieni 1944 r.

publikacje

Wróć do listy

Dom dziecka – Kraków

Maria Straucher opisuje wydarzenia z okresu okupacji niemieckiej, kiedy była ukrywana u starszej kobiety. Wtedy często dokuczał jej głód i w ogóle nie wychodziła na zewnątrz. Potem została przeniesiona do innej kryjówki, ale niekiedy mogła przebywać na podwórzu: „kręciłam się koło wozów i dostawałam coś do zjedzenia od Niemców, którzy nie wiedzieli, że jestem Żydówką. Ja też nic o tym nie wiedziałam”. Wielokrotnie zmieniała miejsca pobytu (podaje nazwisko mężczyzny, który się nią zajmował). W zamian za schronienie musiała pracować i była źle traktowana.

publikacje

Wróć do listy

Relacja Grety Jonkler

Greta Jonkler z rodziną wyjechała z Krakowa w sierpniu 1939 r. Przedostali się najpierw do Chełma Lubelskiego, potem do Huty Stepańskiej k. Równego, a następnie do Lwowa. Jesienią 1941 r. Jonklerowie przenieśli się do Bochni, gdzie sprowadziła ich siostra autorki. Tam mąż Grety Jonkler przygotował kryjówkę. W lipcu 1942 r. Jonkler ukrywała się z dziećmi, a w tym czasie jej mąż poszedł do pracy i zniknął. Pojawił się wuj z Niemcem, który pomógł Jonklerom, mąż Grety został odesłany z obozu pracy do getta w Bochni i rodzina przebywała tam do września 1943 r.

publikacje

Wróć do listy

Relacja Teofilii Schwimmer

Relacja dotyczy wydarzeń z lat 1943-1945.

Autorka rozpoczyna od informacji, że w trakcie próby zmiany kryjówki po akcji likwidacyjnej w bocheńskim getcie zostaje złapana jej córka. Mimo różnych starań, nie udaje się jej zwolnić z aresztu i w kilka dni później zostaje stracona.

publikacje

Wróć do listy

Relacja Sabiny Hollaender

Relacja dotyczy wydarzeń z 1943 roku.

Autorka skupia się w opisie na działalności przestępczej dwóch funkcjonariuszy żydowskiej służby porządkowej w Bochni.

Pierwszy z nich (podaje nazwisko) szczuł psem osoby przebywające na ulicach bocheńskiego getta po zmierzchu.

Drugi z nich (pojawia się nazwisko), wedle opisu Autorki, stosował przemoc fizyczną wobec osób przebywających w getcie. Hollaender zaznacza, iż nie zwracał on uwagi na płeć ani na wiek osób.

Relację kończy informacja o skrupulatnym przeszukiwaniu przez niego kryjówek w getcie bocheńskim.

publikacje

Wróć do listy

Relacja Cyli Renert

Maurycy Renert, teść Cyli, w listopadzie 1941 r. przedstawił na gestapo we Lwowie ekwadorski paszport, przypuszczając, że będzie mógł wyjechać. Został zatrzymany i zmarł w marcu 1942 r. „z głodu i katuszy”. Autorka dodała, że w celi, gdzie umieszczono jej chorego teścia, umarło sto pięćdziesiąt osób. Podejrzewała, że więźniom podawano truciznę w jedzeniu. Cyla wraz z mężem i synem ukrywała się po tzw.

publikacje

Wróć do listy

Papiery aryjskie

Gizela Pregerowa trafiła do krakowskiego getta 18 sierpnia 1942 r. po wysiedleniu Żydów z Radłowa k. Tarnowa. Córka załatwiła dla niej „aryjskie papiery”. Pregerowa wynajęła mieszkanie w Bochni. Nikt nie podejrzewał, że jest Żydówką, ponieważ dobrze znała katolickie praktyki religijne. Po zakończeniu wojny nadal posługiwała się przybraną tożsamością do 1946 r. Kiedy zaczęła chorować, postanawiła wyjawić prawdę i złożyła w Komitecie Żydowskim w Krakowie relację jako ocalała z Zagłady. Bardziej niż zbliżającej się śmierci obawiała się, że zostanie pochowana w obrządku rzymskokatolickim.

publikacje

Wróć do listy

Relacja Mily Hornik

Zanim utworzono getto w Rzeszowie, Mila Hornik wraz z rodziną wyjechała do Radomyśla Wielkiego. Żydzi byli deportowani do obozów pracy w Pustkowiu i Międzyrzeczu. W 1943 r. przebywała w getcie bocheńskim, skąd próbowała przedostać się na tzw. aryjską stronę. Potem opisała obóz w Płaszowie, z którego Żydzi uciekali do Krakowa. Ona wydostała się kanałami na dworzec kolejowy, gdzie pomogli jej polscy kolejarze. Następnie opuściła Kraków i pracowała w getcie w Bochni. Na powrót znalazła się w Płaszowie. Wspomina „katów obozowych”, wymieniając ich nazwiska.

publikacje

Wróć do listy

Pamiętnik Antoniny z Lewaków Jarzynowej

Antonina Jarzynowa dokładnie opisała swoje życie osobiste, rodzinę, najbliższe otoczenie oraz sąsiadów z okresu swojego dzieciństwa i młodości. Wiele miejsca w swoim pamiętniku poświęciła na dokładne relacje z warunków i powodów kolejnych przeprowadzek rodziny, przy okazji przedstawiając sylwetki właścicieli domów i rodzin – oraz relacje między nimi, a jej bliskimi. Pamiętnikarska opisywała przy tym dokładnie wnętrza mieszkań; dużo miejsca poświęciła zajęciom rodziny, pracy ojca oraz zabawom dzieci.